Dziwny Sen O Jeziorze, Wiele Symboli, sen o jezuiorze, fabryce, pływaniu, wirze, podziale na lewy prawy |
|
|
Luu
|
03.09.2014 - 14:11
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 245
Dołączył: 03.09.2014
Nr użytkownika: 9642

|
Dzień dobry To jest mój pierwszy post na tym forum. Nie zajmuje się oobe ale sny zawsze miały w moim życiu duże znaczenie, wszystkie ważniejsze wydarzenia w moim życiu były poprzedzone snami na ich temat, niestety ten ostatni trochę przerósł moją zdolność interpretacji. Pisze na tym forum, ponieważ ten sen kojarzy mi się z opisami z książki pana Jarosława Bzomy, wiec może któremuś z uczestników forum nasunie się jakaś ciekawa interpretacja... Sen: Jest noc, stoję nad brzegiem jeziora, niebo jest ciemne nie widać gwiazd ani księżyca, za to w toni jeziora odbijają się światła wielkiego miasta, widzę światła z okien wieżowców w wodzie ale nie widzę budynków na brzegu. Wody jeziora są w połowie podświetlone, tak jak można podświetlić basen wieczorem , tzn dokładniej to po mojej lewej stronie są podświetlone a po prawej jest ciemno. Na linia podziału na wody jasne / ciemne dodatkowo przebiega lina z bojkami takimi jak na kąpielisku oddzielone są tory pływackie. Uświadamiam sobie, że muszę przepłynąć na przeciwległy brzeg jeziora (tam gdzie jest miasto). Zaczynam płynąć wzdłuż bojek, ale już po ciemnej stronie, zabierając ze sobą młodszego syna, ponieważ chce płynąć ze mną. (Mały ma 5 lat i na jawie też często go wszędzie ze sobą zabieram, nawet tam gdzie dzieci zazwyczaj nie chodzą, np. do urzędu, wiec niby nic dziwnego ale tak jak i na jawie, we śnie też czuję tę nieco większą odpowiedzialność, choć pływam świetnie i często pływamy razem.) Tak więc, płyniemy sobie wzdłuż tych bojek w kierunku drugiego brzegu jeziora. Po ciemnej (prawej) stronie mijamy, coś co przypomina przejście graniczne (terminal odpraw), mijamy to i płyniemy dalej. Na przeciw po jasnej (podświetlonej) stronie, dość daleko, dostrzegamy nowoczesną fabrykę, prawdopodobnie to jakaś elektrownia, być możne wodna. Budynek stoi na wodzie i ma kolor czerwony. Nie chcę płynąć w jej kierunku, mam przeświadczenie że cel naszej podróży leży po ciemnej stronie na drugim brzegu.
Mijamy jakieś zarośla i zaczynamy odczuwać prąd ściągający nas na prawo (ciemna strona). Za zaroślami po ciemnej stronie zaczynamy dostrzegać wir. Wir znajduje się pod zadaszeniem, takiej jakby altanki. Czuję, że wir jest jakoś połączony z fabryką, a ja nie che tam płynąć, po za tym się zwyczajnie boję tego wiru. co gorsza, nie bardzo widzę możliwości ominięcia wiru i ominięcia fabryki i nie widzę brzegu! Zaczynam myśleć że powinnam zdecydować się przepłynąć przez terminal graniczny, który mijaliśmy na samym początku, czyli zamiast na drugi brzeg wzdłuż bojek popłynąć w prawo na ciemną stronę ... ... chce zawrócić ale prąd wiru utrudnia mi to zadanie, chwytam się bojek i myślę, że popełniłam błąd, budzę się.
To co może oznaczać jezioro, miasto, odbicie, fabryka, wir, pływanie, to się domyślam, za to intryguje mnie połączenie jasności ze stroną lewą i ciemności z prawą, tego nie potrafię zinterpretować ... będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam Luu
|
|
|
|
|
|
|
 |
Odpowiedzi
Woytas74
|
03.09.2014 - 19:18
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279

|
CYTAT(Luu @ 03.09.2014 - 13:11)  Sen: Jest noc, stoję nad brzegiem jeziora, niebo jest ciemne nie widać gwiazd ani księżyca, za to w toni jeziora odbijają się światła wielkiego miasta, widzę światła z okien wieżowców w wodzie ale nie widzę budynków na brzegu. Wody jeziora są w połowie podświetlone, tak jak można podświetlić basen wieczorem , tzn dokładniej to po mojej lewej stronie są podświetlone a po prawej jest ciemno. Na linia podziału na wody jasne / ciemne dodatkowo przebiega lina z bojkami takimi jak na kąpielisku oddzielone są tory pływackie. Uświadamiam sobie, że muszę przepłynąć na przeciwległy brzeg jeziora (tam gdzie jest miasto). Zaczynam płynąć wzdłuż bojek, ale już po ciemnej stronie, zabierając ze sobą młodszego syna, ponieważ chce płynąć ze mną. (Mały ma 5 lat i na jawie też często go wszędzie ze sobą zabieram, nawet tam gdzie dzieci zazwyczaj nie chodzą, np. do urzędu, wiec niby nic dziwnego ale tak jak i na jawie, we śnie też czuję tę nieco większą odpowiedzialność, choć pływam świetnie i często pływamy razem.)
Tak więc, płyniemy sobie wzdłuż tych bojek w kierunku drugiego brzegu jeziora. Po ciemnej (prawej) stronie mijamy, coś co przypomina przejście graniczne (terminal odpraw), mijamy to i płyniemy dalej. Na przeciw po jasnej (podświetlonej) stronie, dość daleko, dostrzegamy nowoczesną fabrykę, prawdopodobnie to jakaś elektrownia, być możne wodna. Budynek stoi na wodzie i ma kolor czerwony. Nie chcę płynąć w jej kierunku, mam przeświadczenie że cel naszej podróży leży po ciemnej stronie na drugim brzegu.
Mijamy jakieś zarośla i zaczynamy odczuwać prąd ściągający nas na prawo (ciemna strona). Za zaroślami po ciemnej stronie zaczynamy dostrzegać wir. Wir znajduje się pod zadaszeniem, takiej jakby altanki. Czuję, że wir jest jakoś połączony z fabryką, a ja nie che tam płynąć, po za tym się zwyczajnie boję tego wiru. co gorsza, nie bardzo widzę możliwości ominięcia wiru i ominięcia fabryki i nie widzę brzegu! Zaczynam myśleć że powinnam zdecydować się przepłynąć przez terminal graniczny, który mijaliśmy na samym początku, czyli zamiast na drugi brzeg wzdłuż bojek popłynąć w prawo na ciemną stronę ... ... chce zawrócić ale prąd wiru utrudnia mi to zadanie, chwytam się bojek i myślę, że popełniłam błąd, budzę się.
To co może oznaczać jezioro, miasto, odbicie, fabryka, wir, pływanie, to się domyślam, za to intryguje mnie połączenie jasności ze stroną lewą i ciemności z prawą, tego nie potrafię zinterpretować ... będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam Luu Ok, trochę przemyślałem i skonsultowałem. Śnisz o granicy 5/6 pomiędzy ciałem przyczynowym a buddycznym - jezioro. Dlatego wszystko jest odwrócone - nie widzisz odbicia miasta tylko widzisz miasto poprzez wodę :) Strony są zachowane bo to jeszcze nie jest granica 7/8 - czyli jak pisałem na lewo widzisz świat duchowy, w prawo materialny. Dziecko we śnie - to Twój przewodnik lub Anioł Stóż - twój ciągnik duchowy ale jednocześnie Twoje dopełnienie (Anima - Animus). Chciałabyś się z tego wyrwać ale wir - świat materialny (nasza rzeczywistość) ściąga Cię w dół. Ze snu wynika, że masz inklinacje do duchowości i budzi się się w Tobie chęć zawrócenia na drogę wstępującą. Jeżeli mogę spytać jaki jesteś znak zodiaku?
|
|
|
|
|
|
Luu
|
04.09.2014 - 12:40
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 245
Dołączył: 03.09.2014
Nr użytkownika: 9642

|
CYTAT(suchowiec @ 03.09.2014 - 16:01)  mi to wygląda ze był do wykonania jakiś cel, była przeszkoda, człowiek utkwił w tej przeszkodzie i teraz nie może się z tym pogodzić Dziękuję za Twoją odpowiedź. W pewnym sensie masz rację. Jeśli przyjmiemy za pierwotny cel mojej podróży (życia) miasto (dodatkowo po ciemnej czyli materialnej stronie) i miasto to zinterpretujemy jako uporządkowaną przestrzeń społeczna, która gwarantuje materialne bezpieczeństwo. Czyli celem byłoby wedle tej interpretacji dążenie do jakiegoś statusu społecznego i materialnego to rzeczywiście mogę powiedzieć, że ten cel przestał mi wystarczać, a wiec nie został też w pełni osiągnięty, przy czym nie tyle mnie na nim zależy co nadal jestem pod wpływem środowiska zewnętrznego, które niczego poza wyznacznikami materialnymi sukcesu nie widzi. Przy czym wydaje mi się że to nie wszystko co można z tego snu wyciągnąć :) ciąg dalszy poniżej: CYTAT(Woytas74 @ 03.09.2014 - 20:18)  Ok, trochę przemyślałem i skonsultowałem. Śnisz o granicy 5/6 pomiędzy ciałem przyczynowym a buddycznym - jezioro. Dlatego wszystko jest odwrócone - nie widzisz odbicia miasta tylko widzisz miasto poprzez wodę :) Strony są zachowane bo to jeszcze nie jest granica 7/8 - czyli jak pisałem na lewo widzisz świat duchowy, w prawo materialny. Dziecko we śnie - to Twój przewodnik lub Anioł Stóż - twój ciągnik duchowy ale jednocześnie Twoje dopełnienie (Anima - Animus). Chciałabyś się z tego wyrwać ale wir - świat materialny (nasza rzeczywistość) ściąga Cię w dół. Ze snu wynika, że masz inklinacje do duchowości i budzi się się w Tobie chęć zawrócenia na drogę wstępującą. Jeżeli mogę spytać jaki jesteś znak zodiaku? Jeśli chodzi o znak zodiaku, to urodziłam się 25 grudnia, czyli wedle tradycyjnej interpretacji Koziorożec, wedle tego co zostało wstawione przez zielarza: strzelec, pozostawiam do wyboru. Dziękuję za Twoją interpretację, myślę, że jest w niej sporo prawdy :) Co mogę napisać, dziecko jest w postaci mojego fizycznego dziecka, z którym rzeczywiście mam niezwykłą więź, nie pisze tu o tym co zwykle ma się na myśli w takim momencie, czyli że pewnie to dlatego, że grzeczniejsze albo najmłodsze itp, to jest inna więź, można ją porównać do "rozumienia bez słów", więc interpretacja jako dopełnienie jest trafna. Jeśli natomiast widzę miasto pod wodą, to wychodzi wychodzi na to, że fabryka - mój umysł, moja energia, jest do góry nogami ?? I najważniejsze, myślę że rozwiązałeś zagadkę chęci zawracania do przejścia granicznego. Ja cały czas myślałam, że to przejście powinno być po mojej lewej i powinna je wybrać od razu, zamiast "pchać się" do miasta i narażać na jakieś materialistyczne wiry, no ale było po prawej i tego nie mogłam zrozumieć. Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
Luu
|
05.09.2014 - 10:40
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 245
Dołączył: 03.09.2014
Nr użytkownika: 9642

|
CYTAT(Woytas74 @ 04.09.2014 - 15:08)  Większość ludzi śniących widzi swojego przewodnika jako najbliższą sobie osobę ale to jest tylko personalizacja, gdyż przewodnik jest przez nas odczuwalny jako własnie najbliższa istota. Bez wątpienia masz ze swoim dzieckiem silną więź ale dziecko we śnie nie jest tą samą istotą. U mnie na przykłąd przewodnik przybiera postać mojej żony :) he he, to wychodzi na to, że cwany ten przewodnik. Ja jestem bardzo ostrożna i podejrzliwa w stosunku niefizycznych bytów, a na wibracje tej istoty kompletnie nie zwróciłam uwagi, po prostu jej obecność uznałam za tak naturalną jak naturalną jest obecność mojego dziecka. Jeśli chodzi o tego przewodnika, to miałam jeszcze jeden "dziwny" sen z jego obecnością, to było 3 lata wcześniej. W tamtym śnie też była noc, znajdowałam się w domku w górach, który kiedyś rzeczywiście istniał i należał do dziadków od strony ojca. W dzieciństwie spędzałam tam wakacje. Dom położony był na wzgórzu, na skraju lasu. Patrząc na dom, szczyt wzgórza jest po jego lewej stronie, po prawej, niżej, mieszka sąsiad. Z przodu domu rozciąga się piękny widok, a z tyłu jest las, którego się trochę bałam w dzieciństwie (uważam, ze położenie jest ważne w tym śnie). W domu nie ma toalety, tylko wygódka za domem po jego lewej stronie (dokładnie tak jak w rzeczywistości). No więc jestem w tym domu i muszę wyjść aby skorzystać z toalety, dom ma 2 wyjścia z przodu i z tyłu, ale ja korzystam, nie wiedzieć czemu, z tego z przodu, czyli aby dotrzeć do wygódki muszę obejść dom z lewej strony nieco pod górkę. Będąc już z tyłu, widzę na niebie księżyc. Jest pełnia a księżyc jest ogromny, tak z 10 razy większy niż normalnie, zajmuje sporą część nieba po lewej stronie. Już mam wejść do wygódki, kiedy dostrzegam na tle ciemnego lasu po lewej stronie trzy postaci. Postaci mają jasne długie płaszcze, kaptury, nie widać ich twarzy ani nóg, wiszą w powietrzu tuż nad ziemią. Zjawa z prawej strony, trzyma na ręku właśnie to moje dziecko, które opisałam w pierwszym śnie, wtedy niespełna 2 letnie. Patrzymy na siebie wszyscy. Po chwili zjawy odwracają się i odchodzą w stronę lasu. Nie ma we mnie najmniejszego niepokoju, mimo, że te postaci zabrały mi dziecko! ...po prostu stoję i patrze jak odchodzą ... budzę się. Nie muszę mówić, że ten sen wywołał panikę w rodzinie, choć oczywiście nic złego się nie stało. Ja wtedy zinterpretowałam go mniej dosłownie, ale też jako ostrzeżenie, jednak nie pod kątem przewodnika duchowego ...
|
|
|
|
|
|
Posty w temacie
Luu Dziwny Sen O Jeziorze, Wiele Symboli 03.09.2014 - 14:11 Woytas74 Bardzo fajny sen :)
Nie da się określić jasno s... 03.09.2014 - 14:47 suchowiec mi to wygląda ze był do wykonania jakiś cel, by... 03.09.2014 - 15:01 Zielarz Gajowy Woytas:
http://deser.pl/deser/1,97052,8946526,Kos... 03.09.2014 - 21:08 Woytas74 CYTAT(Zielarz Gajowy @ 03.09.2014 - 20... 03.09.2014 - 22:58 ma_sny Spoko jesteś Luu nie słuchaj się tego głupka W... 05.09.2014 - 20:46 Luu CYTAT(ma_sny @ 05.09.2014 - 21:46) J... 06.09.2014 - 11:35 ma_sny Wyjaśniaj, to nie był wcale taki zły sen są go... 07.09.2014 - 01:20 Twisted_Sister Wierzysz w tzw. "światy równoległe"? ... 07.09.2014 - 02:03 ma_sny Ja wierze ale inaczej troszkę widzę je niż Ty, ... 07.09.2014 - 18:03 pływak z uwaga przeczytałem wasze posty i również chci... 07.09.2014 - 18:44 Luu CYTAT(ma_sny @ 07.09.2014 - 02:20) W... 09.09.2014 - 11:20 Luu cz2, nie wiem czemu, nie chciało się wstawić w ... 09.09.2014 - 11:24 Luu Hej
To jeszcze raz ja :) sorry za zaśmiecanie for... 15.09.2014 - 14:23 Zielarz Gajowy Jaką masz pewność, że ten sen to odpowiedź na... 16.09.2014 - 04:37 Inspek Inspekowski CYTAT(Zielarz Gajowy @ 16.09.2014 - 05... 16.09.2014 - 07:24
2 Stron
1 2 >
|