|
Legenda: basienka Pavveł
Można by to tak nazwac, chciałabym w jakiś sposób uspokoić i zapewic ta obose , ze moje intencje i uczucia sa szczere i ze nie chcem jej skrzywdzić, tylko nieść dobro w jego zyciu,
Skąd wiesz czy on tego chce?
a ponieważ osoba ta jest nie ufna ,poprzez swoje zyciowe doświadczenia, ciagle ma jakies wątpliwości i nie może zaznac spokoju wewnetrznego, ciagle się zamartwiając i wymyslajac sobie swoje własne historie, wiec
Bo może taka jego wola, ścieżka, wybór...
pomyslalam, o ile to możliwe, by w jakiś telepatyczny sposób wyslac jej swoja pozytywna energie i czyste szczere uczucie milosci, by końcu przestala się tak zamartwiac i zadreczac. To jest mój cel
Skąd pewność, że Twoja energia jest dopasowana do niego i zostałaby pozytywnie odebrana? Skąd pewność, że on w tej chwili tego chce? Może to jest Twój cel, a nie koniecznie jego, więc czy na pewno chodzi o niego, czy o Ciebie?
i skoro w realu tak ciężko mi tego dokonać, to pomyslalam, ze może mogłabym odwiedzić taka osobe w tak zwanym przez ciebie astralu i sprobowac dac jej to poczucie bezpieczeństwa i spokoju.
Dokonać tego w astralu jest ciężej, niż tu w jakiś telepatyczny sposób. Jeśli w fizyku Ci nie wychodzi, to jak chcesz to zrobić w astralu? W świecie fizycznym astral nie śpi, oba się przenikają i to, co myślisz tu, tam również działa w czasie bieżącym. Jeśli tu byś promieniowała uczuciem (zarówno w duchu, myślach, jak i działaniach), jakie on chciałby zaznać, zauważyłby to.
Skoro sami krejujemy swoja rzeczywistość, to mysle, ze było by to możliwe, a przynajmniej mam taka nadzieje...
Skoro sami kreujemy swoją rzeczywistość, to ten chłopak wykreował taką, jaką ma... czemu chcesz na siłę wykreować mu swoją rzeczywistość?
Skoro sami kreujemy swoją rzeczywistość, czemu w Twojej rzeczywistości jego obecna rzeczywistość w ogóle jest zła?
Skoro sami kreujemy swoją rzeczywistość, czemu w Twojej rzeczywistości, mimo Twoich wysiłków, jego rzeczywistość jest nadal zła?
Skoro sami kreujemy swoją rzeczywistość, Twoje "pozytywna energia i czyste szczere uczucie milosci" (nie wiem czy takie czyste i szczere, skoro chcesz na nim coś wymusić, ze względu na siebie i wykreowaną swoją rzeczywistość z poczuciem jakiegoś braku) mogą być niewystarczające, by wpłynąć na rzeczywistość, którą ów chłopak również SAM kreuje i może wziąć pod uwagę część Twojej rzeczywistości, albo nie - jak zechce.
Przepraszam, jeśli zabrzmiałem "ostro". Pisząc to nie miałem na myśli nic złego, a jedynie zagrałem tzw. "adwokata diabła" zadając nieco trudne i niewygodne pytania, by uwidocznić kwestię z innego punktu widzenia, rzucić na nią nieco więcej światła i być może dzięki temu sprawić, że jasne staną się pewne związane z nią aspekty, niewidoczne do tej pory, które mam nadzieję pomogą Tobie, i być może jemu :) ...
Pozdrawiam serdecznie ^^.
PS: Wybacz jeszcze, że chwilowo będę "NAZI GRAMMAR :p , ale o język polski warto myślę dbać... :/ Zaznaczyłem na czerwono parę literówek i błędów ortograficznych, jakie popełniłaś w tekście, oraz interpunkcję, której brak. Uwierz, czasem przez brak interpunkcji, a jeszcze jak niektórzy nie stawiają kropek i zaczynają zdania od małej litery, nie sposób zrozumieć, o co danej osobie chodzi. W każdym razie nie wykluczam, że w swojej poprawce też mogłem się pomylić ^^ :P Jeśli ktoś uważa, że niepotrzebnie się czepiam, to zobaczcie co się dziś dzieje, gdzie masa ludzi w internecie nie potrafi poprawnie pisać, i często wyrażać prostych sformułowań logicznych, a co dopiero własnych myśli... Gdyby więcej osób zwracało im uwagę, może by to się poprawiło, a tak... cóż. Tak więc nie mam złych motywów, jeśli kogoś to ubodło, to wybaczcie...
Pozdro ^^.
|