Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Było Blisko Ale Sie Nie Udalo
basienka
post 14.09.2014 - 17:54
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 6
Dołączył: 14.09.2014
Skąd: tam gdzie tylko chcem
Nr użytkownika: 9647




Witam

Nie udalo mi sie jeszcze wyjsc ale z tego co czytam chyba bylo blisko.
Poniewaz mam ostatnio bardzo duzo stresow chcialam sie zrelaksowac szukalam na youtubie muzyki i wpadlam na to https://www.youtube.com/watch?v=mVMTMgba1q0
wlaczylam sobie, ulozylam sie wygodnie i zaczelam sie relaksowac. W ciemnosci zaczelam dostrzegac rozmazujace sie kolory ktore zmienialy ksztalty, wirowaly rozmazywaly sie, tworzyly nawet tunel za ktorym chcialam podażać jednak co chwile cos rozpraszalo moja uwage i musialam sie poruszyc bo np bylo mi zimno i musialam sie przykryc, probowalam wracac do tych wizualizacji i fizycznie czulam mrowienie w dloniach i slyszalam szum w uszach, widzialam nawet jak probuje wyciagnac reke tz swiatlo w ksztalcie mojej reki ale widzialam ja tylko przez chwile bo czulam jakis opór, dziwne uczucie... teraz mysle ze poprostu nie moglam sie oderwac. Stracilam cierpliwosc niestety poniewaz przed polozeniem sie do lozka bylam pochlonieta czytaniem porad Robera, Brucea i Darka ktory bardzo pozytywnie mnie nakrecil :) przez to moje czytanie polecialo troche czasu i zanim sie obejrzalam zrobilo sie jasno, kolo 4-5 nad ranem, bylam juz zmeczona i zaczelo mnie drażnić to uczucie oporu po czym przewrocilam sie na bok i w momencie zasnelam.
Bede probowac az wkoncu mi sie uda ale chetnie wyslucham waszych rad :)
Ciekawi mnie bardzo czy ktos doswiadczyl wyjscia razem z osoba obok? np z partnerem a jesli tak to jak to odczuwaliscie i jak to wszystko wygladalo?
Odczuwam wielka wewnetrzna potrzebe pomagania, przekazania milosci osoba ktorej jej potrzebuja ale ciagla sie przed nia wzbraniaja swoimi wlasnymi lękami, wobrazeniami przy czym stresuja sie i zatruwaja swoj wlasny umysl, zycie i zycie innych bliskich. Czy ktos z was ma pojecie czy jest to wogole mozliwe?

Z gory bardzo dziekuje za wszelkie rady i refleksje
Pozdrawiam
Basia
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Zielarz Gajowy
post 14.09.2014 - 18:25
Post #2

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Odczuwam wielka wewnetrzna potrzebe pomagania, przekazania milosci osoba ktorej jej potrzebuja ale ciagla sie przed nia wzbraniaja swoimi wlasnymi lękami,

Chcesz przekazywać miłość po przez astral? Czy dobrze zrozumiałem?
Profile CardPM
+Quote Post
basienka
post 15.09.2014 - 12:13
Post #3

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 6
Dołączył: 14.09.2014
Skąd: tam gdzie tylko chcem
Nr użytkownika: 9647




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 14.09.2014 - 18:25) *
Odczuwam wielka wewnetrzna potrzebe pomagania, przekazania milosci osoba ktorej jej potrzebuja ale ciagla sie przed nia wzbraniaja swoimi wlasnymi lękami,

Chcesz przekazywać miłość po przez astral? Czy dobrze zrozumiałem?


Można by to tak nazwac, chciałabym w jakiś sposób uspokoić i zapewic ta obose ze moje intencje i uczucia sa szczere i ze nie chcem jej skrzywdzić tylko nieść dobro w jego zyciu a ponieważ osoba ta jest nie ufna poprzez swoje zyciowe doświadczenia ciagle ma jakies wątpliwości i nie może zaznac spokoju wewnetrznego ciagle się zamartwiając i wymyslajac sobie swoje własne historie wiec pomyslalam o ile to możliwe by w jakiś telepatyczny sposób wyslac jej swoja pozytywna energie i czyste szczere uczucie milosci by końcu przestala się tak zamartwiac i zadreczac. To jest mój cel i skoro w realu tak ciężko mi tego dokonać to pomyslalam ze może mogłabym odwiedzić taka osobe w tak zwanym przez ciebie astralu i sprobowac dac jej to poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Skoro sami krejujemy swoja rzeczywistość to mysle ze było by to możliwe a przynajmniej mam taka nadzieje...
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 17.09.2014 - 08:50
Post #4


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Legenda:
basienka
Pavveł

Można by to tak nazwac, chciałabym w jakiś sposób uspokoić i zapewic ta obose , ze moje intencje i uczucia sa szczere i ze nie chcem jej skrzywdzić, tylko nieść dobro w jego zyciu,

Skąd wiesz czy on tego chce?

a ponieważ osoba ta jest nie ufna ,poprzez swoje zyciowe doświadczenia, ciagle ma jakies wątpliwości i nie może zaznac spokoju wewnetrznego, ciagle się zamartwiając i wymyslajac sobie swoje własne historie, wiec

Bo może taka jego wola, ścieżka, wybór...

pomyslalam, o ile to możliwe, by w jakiś telepatyczny sposób wyslac jej swoja pozytywna energie i czyste szczere uczucie milosci, by końcu przestala się tak zamartwiac i zadreczac. To jest mój cel

Skąd pewność, że Twoja energia jest dopasowana do niego i zostałaby pozytywnie odebrana? Skąd pewność, że on w tej chwili tego chce? Może to jest Twój cel, a nie koniecznie jego, więc czy na pewno chodzi o niego, czy o Ciebie?

i skoro w realu tak ciężko mi tego dokonać, to pomyslalam, ze może mogłabym odwiedzić taka osobe w tak zwanym przez ciebie astralu i sprobowac dac jej to poczucie bezpieczeństwa i spokoju.

Dokonać tego w astralu jest ciężej, niż tu w jakiś telepatyczny sposób. Jeśli w fizyku Ci nie wychodzi, to jak chcesz to zrobić w astralu? W świecie fizycznym astral nie śpi, oba się przenikają i to, co myślisz tu, tam również działa w czasie bieżącym. Jeśli tu byś promieniowała uczuciem (zarówno w duchu, myślach, jak i działaniach), jakie on chciałby zaznać, zauważyłby to.

Skoro sami krejujemy swoja rzeczywistość, to mysle, ze było by to możliwe, a przynajmniej mam taka nadzieje...

Skoro sami kreujemy swoją rzeczywistość, to ten chłopak wykreował taką, jaką ma... czemu chcesz na siłę wykreować mu swoją rzeczywistość?

Skoro sami kreujemy swoją rzeczywistość, czemu w Twojej rzeczywistości jego obecna rzeczywistość w ogóle jest zła?

Skoro sami kreujemy swoją rzeczywistość, czemu w Twojej rzeczywistości, mimo Twoich wysiłków, jego rzeczywistość jest nadal zła?

Skoro sami kreujemy swoją rzeczywistość, Twoje "pozytywna energia i czyste szczere uczucie milosci" (nie wiem czy takie czyste i szczere, skoro chcesz na nim coś wymusić, ze względu na siebie i wykreowaną swoją rzeczywistość z poczuciem jakiegoś braku) mogą być niewystarczające, by wpłynąć na rzeczywistość, którą ów chłopak również SAM kreuje i może wziąć pod uwagę część Twojej rzeczywistości, albo nie - jak zechce.

Przepraszam, jeśli zabrzmiałem "ostro". Pisząc to nie miałem na myśli nic złego, a jedynie zagrałem tzw. "adwokata diabła" zadając nieco trudne i niewygodne pytania, by uwidocznić kwestię z innego punktu widzenia, rzucić na nią nieco więcej światła i być może dzięki temu sprawić, że jasne staną się pewne związane z nią aspekty, niewidoczne do tej pory, które mam nadzieję pomogą Tobie, i być może jemu :) ...

Pozdrawiam serdecznie ^^.

PS: Wybacz jeszcze, że chwilowo będę "NAZI GRAMMAR :p , ale o język polski warto myślę dbać... :/
Zaznaczyłem na czerwono parę literówek i błędów ortograficznych, jakie popełniłaś w tekście, oraz interpunkcję, której brak. Uwierz, czasem przez brak interpunkcji, a jeszcze jak niektórzy nie stawiają kropek i zaczynają zdania od małej litery, nie sposób zrozumieć, o co danej osobie chodzi.
W każdym razie nie wykluczam, że w swojej poprawce też mogłem się pomylić ^^ :P
Jeśli ktoś uważa, że niepotrzebnie się czepiam, to zobaczcie co się dziś dzieje, gdzie masa ludzi w internecie nie potrafi poprawnie pisać, i często wyrażać prostych sformułowań logicznych, a co dopiero własnych myśli... Gdyby więcej osób zwracało im uwagę, może by to się poprawiło, a tak... cóż.
Tak więc nie mam złych motywów, jeśli kogoś to ubodło, to wybaczcie...

Pozdro ^^.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic