CYTAT(Allanntaniel @ 24.09.2014 - 12:01)

Monroe zmonopolizował i ukierunkował subkulturę obenautów, to podstawiony człowiek, przez siły, które po prostu tworzą wentyle różne, kontrolowane ruchy, kontrolowane wycieki informacji itp.
(...) Macie przykład Darka, wiecie jak głęboko to wszystko sięga?
(...) MTJ to ten sam syf co channelingi, to wszystko to agenda tej samej siły wykorzystującej ludzkość, tylko w ładniejszym opakowaniu, ładniejszej formie.
myślę podobnie, aczkolwiek nie aż tak radykalnie. Sny/oobe/ld to tylko narzędzie. Tamten świat nie różni się tak bardzo od tego. I tu i tu można zostać oszukanym naciągniętym są tacy co tylko czekają ;) ale można też przeżywać wspaniałe piękne rzeczy, tylko trzeba być po prostu asertywnym w obce tego co nas spotyka i tyle.
Nie dawać się nabrać na pierwsze lepsze otumaniające wibracje 'miłości', tyko badać, pytać, sprawdzać... tak jak nie dajesz się nabrać na byle tele-ofertę, tylko googlujesz cenę i opinie o produkcie!
CYTAT(luku @ 23.09.2014 - 11:52)

Mroczna postać, przykryta ciemnoszarym/ciemnobrązowym płaszczem, twarzy nie dostrzegłem, była jakby za cieniem, pod kapturem.
A czy brałeś pod uwagę scenariusz ze strażnikiem z własnej podświadomości?
Ja jakiś czas miałam koszmary z takimi postaciami, goniły mnie, wyskakiwały w najciekawszym momencie snu itp. ostatecznie okazało się, że to moja podświadomość sama broni mi dostępu do pewnych obszarów. I bardzo dobrze, bo wcale nie byłam na nie gotowa.
Jak się wysiliłam trochę w pracy nad sobą, nad poszerzaniem świadomości itp to problem znikną samoistnie.
Może więc po prostu podświadomie uważasz, że nie jesteś gotowy np. na oobe albo ld i ta podświadomość próbuje cię od tego odstraszyć?