CYTAT(astrologos @ 26.09.2014 - 20:03)

Wow, ja znam Moojiego od dwóch dni, znalazłem go na utube;)
Ale poszedłem za Twoją sugestią i odnalazłem artykuł o nim.
http://ezoteryka77.wordpress.com/2014/04/2...ajki-i-londynu/Miazga;p Szkoda, że nie jest tym, za kogo chciałby uchodzić.
Przykro mi,że człowiek może się dopuszczać aż tak wielkich przestępstw duchowych.
WTF??? I to niby ma godzić w Moojiego? xD Chyba bardziej w autora artykułu x)
Astrologos, pozwól Ci coś poradzić w tej kwestii - polecam obejrzeć trochę filmików z Moojim i samemu wyrobić sobie opinię, a nie czytać jakiegoś zawistnego jEGOmościa :)
Mooji dla mnie jest fajny :) nawet super i żaden z niego szarlatan, LOL o.O'
Myślcie ludzie samodzielnie... Pełno nienawiści w przytoczonym przez Ciebie tekście, a w dodatku nieścisłości i manipulacji. Popatrz na przykłady:
"Mooji czy Mooyoung to facet który w ludziach wywołuje raczej negatywne odczucia" - Autor tekstu wypowiada się za innych próbując manipulować tym, co czytelnik ma sądzić o Moojim. We mnie Mooji wywołuje pozytywne odczucia. I co teraz?
"zażera się kilogramami kurczaków i kaczek" - fizycznie niemożliwe na raz tyle jeść, wyolbrzymianie faktów w celu nakłonienia opinii czytelnika do własnej (w tym przypadku autora tekstu). W ogóle skąd wiadomo czy to prawda, że w ogóle je mięso? Skąd wiesz ile danych (pomijając osobiste wywody autora) z tego artykułu jest prawdą?
A nawet gdyby jadł mięso... cóż z tego? Człowiekowi jest potrzebne, tak świat zbudowany... Przynajmniej póki stopniowo i w kontrolowany sposób nie przyzwyczai swojego organizmu do zieleniny, a to jest trudne w dzisiejszym świecie z wielu względów... I trzeba posiadać konkretną wiedzę na temat odżywiania, żeby bez jedzenia mięsa zapewnić ciału wszystkie potrzebne składniki odżywcze...
"Pozy przybierane przez Mooyoung?a przypominają skrzyżowanie Mahatma Gandhi z Bobem Marley?em" - jak nie ma się czego konkretnego czepiać, to czepia się takich dupereli jak przyjmowane pozy -.-'
"Jak wielu New Age?owych nawiedzonych i pomylonych, Mooji sam ogłosił swoje oświecenie." - LOL, nikt inny nie wie tak dobrze czy jesteś oświecony, jak nie Ty sam. Tak samo nikt inny nie wie tak dobrze czy i jak jesteś zakochany, jak nie Ty sam. Oczywiście gdy nie byłeś nigdy zakochany, to tego nie stwierdzisz, ale gdy byłeś, to wszystko już się zmienia. I oczywiście gdy ktoś był zakochany, to jest w stanie to dostrzec w drugiej osobie. Tak też ktoś, kto nie był zakochany cynicznie dostrzeże tylko głupie zachowanie u zakochanego, nie rozumiejąc go wcale. Podobnie ktoś kto nigdy nie zaznał choć chwili oświecenia, nie zrozumie i nie dostrzeże tego u innego, nie rozpozna tego. Tak i autor tekstu powołuje się na jakieś sekty religijne, jakby one miały być wyznacznikiem oświecenia, jakby one dawały komuś prawo uważać się mądrym i nauczać mądrości innych. TO jest dopiero szarlataństwo, takie sekciarstwo.
A już naprawdę niskie jest osądzanie Moojiego na podstawie jego przeszłości, jakby miała tu cokolwiek do rzeczy. Gość widać wiele przeżył w życiu, doświadczył wiele, miał okazje porównać różne energie, zaznać różnych rzeczy i wyciągnąć z tego wszystkiego szerokokątne wnioski, stąd też jego mądrość...
A przykro to stwierdzić, ale wbrew temu co pisze autor tamtego tekstu, nauki Moojiego są dla ludzi inteligentnych, którzy umieją używać łepetyny i serca, a nie tylko bezmyślnie poruszają się w brodziku suplementu "logiki" i "inteligencji", w jakim chlapią się cynicy tego świata. :/
Pozdrawiam...