CYTAT(suchowiec @ 17.10.2014 - 12:54)

jeżeli przyjąć ze duchy to coś jakby nie istniejącego, to ja mogę nazywać to co wyświetla komputer duchami, przecież to nie istnieje potrzebny jest prąd. filmy, piosenki to jakby duchy?
a jeżeli pójść dalej to zwykłe zdjęcia to duchy, bo ja niby jestem tutaj, więc na zdjęciu to kto? odbicie w lustrze do już duch?
duchy nasz nauczają, duchy są wszędzie, za pomocą duchów teraz się kontaktujemy?
a w śnie to co ja niby widzę, zwykły film, czyli duchy? oobe to film, w którym biorę udział. dziś wyszedłem z 18 razy, ale nic już mnie tam nie zaciekawiło, może ktoś wie co tam robić w tym oobe
ale czy to duchy są? czyżby duchy, które istniały w średniowieczu, zostały złapane w pudełka? w komputery? w telewizory?
Może to teraz powód ze duchy przestały istnieć? ale myślę ze jakby jakiś człowiek z epoki kamienia zobaczył w tv film to by nazywał to duchami
Dziś nikt w duchy nie wierzy, bo nauka wszystko odpowiednio wytłumaczy i nazywa to po swojemu.
Pisałem gdzieś już to na forum. Ale napiszę jeszcze raz. Umysł to naukowa nazwa. Dusza to religijna nazwa. Umysł tworzy myśli(naukowa nazwa). Dusza tworzy duchy(religijna nazwa). Czyli wychodzi ze rozwój duchowy=rozwój umysłowy/psychiczny, czyli taki ze rozwijasz się tak żeby sobie radzić z tymi wszystkimi duchami/myślami w snach.
Tak masz rację. Jesteśmy istotami psychofizycznymi. Chodzi mi tylko o to, że duchy nie latają w powietrzu i żadna to energia. Mamy świadomość osobną i zbiorową. Myślę, że duchy poruszają się właśnie w tej przestrzeni. Sen to taka symulacja życia, a jednocześnie stan, w którym możemy otrzymywać komunikaty, przestrogi, przepowiednie, informacje od swoich bliskich zmarłych. Może kiedyś będzie można wyświetlać sny. Myślę, że jest to możliwe. Tak mało wiemy o naszych mózgach. Kościół Katolicki uważa, że OBE to praktyka okultystyczna i zabrania jej. Niektóre "byty" też odradzają tego, a inne zachęcają. Niewiadomo tylko kto reprezentuje Prawdę. Przykład Darka Sugiera pokazuje, że trzeba mieć dystans do tych rzeczy, podobnie jak i do wszelkich religii i przywódców duchowych.