CYTAT(suchowiec @ 20.10.2014 - 13:45)

a z tego artykułu miarkuje ze po za mózgiem istnieją jakieś mikrotubule, może i źle to pojmuje, kto tam go wie;D
stan splątany...jakbym miała to tak maksymalnie spłaszczyć, to porównałabym do teorii o materii i antymaterii - to to chyba zna każdy?
Żeby materia tu u nas we wszechświecie mogła istnieć, gdzieś w czarnej dziurze musi znajdować się odpowiadająca jej ilość antymaterii, taki "+" co nie może istnieć bez "-" (nie wiem czy fizykom by się to porównanie spodobało, na swoje usprawiedliwienie mam to, że zajmowała się tym kupę lat temu)
W każdym razie jeśli analogicznie założymy, że w mózgu zmierzymy cząstkę ze stanem kwantowym "+" to teoria splątania zakłada, że gdzieś np. w innym wszechświecie istnieje odpowiadająca jej cząstka ze stanem "-" i co więcej cząstki te są ze sobą nie rozerwanie powiązane, jak jedna zmieni stan to druga też, automatycznie.
...czyli kolokwialnie ujmując, jak kopniesz w kalendarz we wszechświecie A, to Twoja świadomość automatycznie odrodzi się np. we wszechświecie B, właśnie poprzez zmianę stanów kwantowych splątanych cząstek występujących w mikrotubulach mózgu istniejącego we wszechświecie A.A całe te badania na mikrotubulach mają potwierdzić, że takie stany kwantowe w mózgu występują.
Jest jeszcze druga spawa.
Fizyka Newtonowska, klasyczna, operująca na "dużych" obiektach, zakłada, że albo coś jest w danym miejscu albo tego nie ma.
Dla odmiany fizyka kwantowa operuje tylko pojęciem prawdopodobieństwa wystąpienia cząstki w danym miejscu, opisuje to tzw
dualizm korpuskularno falowy. Co więcej zakłada ona, że wynik jaki dostaniemy, zależy od tego czy dane zjawisko było obserwowane czy nie. Elektron lub foton nie obserwowany - zjawia się jako fala interferencyjna, jednak obserwowany - jako cząstka, ot takie buty ;)
Czyli naszą świadomość i mózg można by porównać w tym układzie do zasady działania TV, jeśli nasza świadomość jest falą, mózg (i odzwierciedlone w nim stany kwantowe), to odbiornik TV ;)
Coś jakby świadomość istniała cały czas jako fala, a przejawiała się w materii tylko w momencie obserwacji ;)
Za wszelkie przekłamania/nieścisłości z góry przepraszam, prosząc równocześnie, prawdziwych fizyków o wyrozumiałość, opisuję z pamięci coś czym zajmowałam się 20 lat temu :D