CYTAT(suchowiec @ 19.11.2014 - 19:47)

jeden potrzebuje wiary ze to czakry mu pomogły, a drugi ze intencja albo Bóg/przewodnik, albo jeszcze coś innego
Zgadzam się ze wszystkim, system wiary nie ma znaczenia, ważne by był wystarczająco silny. Ale, co bólem przy wychodzeniu ? To dalej nie tłumaczy, skąd się bierze i dlaczego w tych akurat miejscach. Zbieg okoliczności z miejscami "czakr" to może być przypadek, a być może nie jest przypadkiem :).
Opisywałem też na forum mój przypadek wyjścia za pomocą techniki liny. Zacząłem ruszać liną wzdłuż ciała, żeby znaleźć najsilniejsze miejsce, synchro. Im wyżej była lina ( w kierunku głowy), tym synchro zaczęło słabnąć, a mnie samego cofać. Im bliżej właśnie "czakry splotu", tym połączenie stawało się silniejsze. To było już po tym, jak zacząłem pracować nad tą czarką, żeby nie bolało przy wyjściu.
Sporo tych zbiegów okoliczności, może to kolejna sensacja pokroju szyszynki, DMT i tego, że nasz umysł to tylko odbiornik, ciało to tylko pojemnik, a prawdziwy maszynista jest daleko :). A czakry to nic innego, jak "bateryjki duchowe", które im bardziej naładowane, tym mocniejsze jest synchro poza. Kto wie, jak nikt nie wie :P. Interesująca koncepcja.