CYTAT
Teoretycznie robi wielką różnicę, bo umierając świadomie mogę (za którymś razem lub już w tym życiu) pokonać barierę reinkarnacji i wyzwolić się z tego cyklu.
Mi się wydaję, że gdybyś naprawdę się chciał wyzwolić z tego cyklu to byś tego nie pisał. :P Przecież to że tu jesteś było Twoją wolą. Może umiejętności i cechy pozyskane we wcześniejszych wcieleniach niebyły Ci wystarczające do spełnienia się gdzie indziej i zdecydowałeś się douczyć na ziemi.
Może to jest Nasza pierwsza wizyta na ziemi?
Ci którzy wychodzą astralnie na pewno są dużo bliżej dowiedzenia się prawdy od innych mniej świadomych. Już sam fakt że korzystamy z tego forum a nie innego coś może znaczyć.
A gdy coś idzie nie tak w życiu fizycznym, gdy "MY" (jako dusza) uważamy że nasza droga w tym życiu miała być inna, że podążając ciągle w tym samym kierunku nie osiągniemy tego po co się tu znaleźliśmy, zmienia je jakimś zdarzeniem, za pomocą losu? Co Wy na to? Los jako narzędzie duszy?