CYTAT(Pavveł @ 05.01.2015 - 22:17)

Ale czym jest mentalka? I jak mentalka ma się do OoBE? Może niech się wypowiedzą osoby, które bardziej operują tymi pojęciami i bardziej praktykują to, co pod nimi chowają. Pozdr :)
To może ja się wypowiem skoro już użyłem tego słowa.
Dla mnie mentalka to po prostu zatracenie w myśli. Każdy może to przeżywać mniej lub bardziej, ale chyba wiem przynajmniej w jakimś stopniu co doświadczył
Romzizo.
Przypomniało mi się jak kiedyś się tak zatraciłem (może nie aż tak bardzo jak Romzizo, bo nie wiem jak on się zatracił) i może też nie na zawołanie tylko na... jakoś samo tak wyszło.
Było tak, że jak byłem w kościele na mszy i ksiądz gadał jakieś nudne kazanie. Ja się zaczynałem zastanawiać nad własnymi sprawami, aż mi wchodziło wspomnienie, jak uczyłem się jeździć na rowerze. I jakoś tak się wgłębiałem w to wspomnienie, że głos księdza zaczął być coraz bardziej głuchy i tępy. Nie zamykałem oczu też, ale wzrok miałem spuszczony, a obraz się zaciemniał i widziałem jak jadę rowerem. Jednak widzenie to odbywało się bardziej w głowie niż przed oczami. Cała sytuacja przypominała pierwsze etapy zasypiania. Może wtedy zasypiałem, tylko że z otwartymi oczami. Chwilę później się jakby ocknąłem, słuch zaczął wracać, obraz zaczął się rozjaśniać.
To właśnie m.in. nazywam mentalką, czyli zatraceniem w myśli.
Mentalką dla mnie jest też mentalne śnienie, czyli tworzenie snu z myśli. Zazwyczaj udaje mi się tak śnić nad ranem, kiedy się przepudzę i jestem już wypoczęty, ale chcę jeszcze pośnić i śnię o tym co chcę. Wtedy podobnie skupiam się na myśli, zatracam się w niej, skupiam się na tworzeniu snu.