CYTAT(suchowiec @ 09.01.2015 - 13:25)

w takim razie czym różni się zamyślenie od nie zamyślenia?
jak wykonujemy prace np. bieg:
tu mamy oddychanie
tu mamy machanie nogami
tu mamy machanie rękoma
tu mamy myślenie o kierunku biegu
tu mamy itd. itd.
o czym ja muszę podczas tej pracy myśleć żeby to nie nazywać zamyśleniem??
nie mogę pojąć pewnych koncepcji
dla mnie, różnica jest podobna jak między jawą a snem tzn. gdzie skupiona jest moja świadomość w danym momencie.
Kiedy śnię, to np. nie zarejestruję, że ktoś wszedł cicho do pokoju, bo akurat latam sobie nad ogródkiem :D
... podobnie kiedy odpływam myślami... tyle, ze ta 'faza' dzienna jest inna, jakby lżejsza i świadomość jest bardziej podzielona, np. mogę wykonywać równocześnie jakąś prostą czynność, no nie wiem powiedzmy, obierać jajka na sałatkę jarzynową. Nie widzę jajek, nie widzę kto wchodzi do pokoju, to co robię, robię na takim jakby "autopilocie", natomiast skupiam się na tym, że powiedzmy, tak jak poprzednio, latam sobie nad ogródkiem, widzę trawkę i kwiaty i czuję wiaterek na policzkach :D
... ale już np. sushi nie sposób tak zrobić, bo to za dużo skomplikowanych operacji wykonywanych po sobie i potrzeba na to większego skupienia.