oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Dwa Dziwne Odczucia I Co Dalej?
Vivianne
post 17.12.2014 - 19:11
Post #1


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam. Ja także jak widzę w tematach tej części forum - jestem początkująca ;) Dopiero zaczynam się bardziej interesować tematyką i powoli zagłębiam się w temat. Miałam dwa bardzo dziwne i intensywne odczucia i zastanawiam się czy to mój umysł płata mi figle, czy to jakiś wstęp do OOBE, bo to nieco odbiega od tego, co udało mi się dowiedzieć do tej pory. Nieco mnie to niepokoi - na tyle, by poszukać rady u osób bardziej doświadczonych :)

Czytać na ten temat zaczęłam kilka dni temu. Pierwszej nocy miałam zamiar wywołać u siebie LD. Zdarzało mi się to samoczynnie stosunkowo często, więc sprawdzałam czy uda mi się to wywołać w sposób całkowicie zamierzony. Tej nocy mam wrażenie, że nawet nie obudziłam się, lecz zostałam przebudzona w dość szokujący i nieprzyjemny sposób. Miałam wrażenie, że całe moje ciało jest w drgawkach i jakbym dosłownie zbyła wyrywana z ciała. Czułam jakby część mnie zaczynała się unosić. Nie pamiętam czy zasnęłam, czy się przebudziłam.

Wczoraj postanowiłam zrobić to świadomie. Już nie na zasadzie ciekawostki, tylko z pełnym przekonaniem, że to jest możliwe i mi się uda. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy byłam jakoś specjalnie zrelaksowana oraz czy byłam na skraju jawy i snu, bo to wszystko potoczyło się bardzo szybko. Szybko odczułam głośne i przyspieszone kołatanie serca, z mojej klatki piersiowej zaczęło się jakby wylewać ciepło, poczułam charakterystyczne dzwonienie w uszach i lekkie mrowienie w rękach - od dłoni do łokci. I tutaj jest rzecz najdziwniejsza. Wszędzie dotąd czytała, że oczy mają być zamknięte, lecz ja je w którymś momencie otworzyłam i miałam wrażenie, że nachodzą mlecznobiałą mgłą. Co jakiś czas tak jakby łapałam ostrość przy zerkaniu na białą lampę, która była na skraju mojego pola widzenia. Zaczęłam sobie uświadamiać, że dzieje się coś bardzo nie tak i wpadłam w kompletną i obezwładniającą panikę. Dała mi się na tyle we znaki, że przez półtorej godziny musiałam się czymś zająć zanim odważyłam się wrócić do łóżka i pójść spać ;)

Dlatego się zastanawiam czy dać sobie spokój na jakiś czas czy próbować dalej? Czy to mogły być odczucia przed wejściem w OOBE czy tylko mój umysł płatał mi figle? :) Będę wdzięczna za wszelkie uwagi. Oczywiście dalej będę we własnym zakresie zagłębiać się w temat, ale chyba potrzebuję jakichś słów otuchy, że to wszystko jest normalne zanim lęk mnie spraliżuje :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
pigsonwings
post 16.01.2015 - 21:35
Post #2


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 16.01.2015 - 21:11) *
Tak czy owak, jesteśmy uwięzieni w tym świecie materialnym oraz astralnym, jak to się mówi, wyżej dupy nie podskoczysz.
Możesz eksplorować światy niefizyczne, ale one są pilnowane i nadzorowane przez naszych wrogich nadzorców, którzy nas złapali w pułapkę Wielkiego Oszustwa, którym też jest astral. To wszystko nadzorują i pilnują Anunnaki niestety. I to oni stworzyli ten cały pułapkowy system. Pozdrawiam wszystkich uczestników forum.


Anunaki? przeczytałaś coś i uznałaś za prawdę, i kolejna klatka, jeśli chodzi o astral fakt w pewnym sensie nie ma to znaczenia czy jest ktoś opętany przez "diabła" czy "anioła", to jedno i to samo czy "upadek" czy "ekstaza", cała ta szopka wiecznych oczekiwań i stacji przejściowych,mimo wszystko trzeba doznać tych szczebli nie ma opcji innej skoro już jako człowiek widzi się swoją (wspólną i jedyną) rzeczywistość, a to właśnie upadając na dno jaźni człowiek urzeczywistnia bożą iskrę najczęściej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 16.01.2015 - 22:40
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(PigsOnTheWings @ 16.01.2015 - 21:35) *
Anunaki? przeczytałaś coś i uznałaś za prawdę, i kolejna klatka, jeśli chodzi o astral fakt w pewnym sensie nie ma to znaczenia czy jest ktoś opętany przez "diabła" czy "anioła", to jedno i to samo czy "upadek" czy "ekstaza", cała ta szopka wiecznych oczekiwań i stacji przejściowych,mimo wszystko trzeba doznać tych szczebli nie ma opcji innej skoro już jako człowiek widzi się swoją (wspólną i jedyną) rzeczywistość, a to właśnie upadając na dno jaźni człowiek urzeczywistnia bożą iskrę najczęściej.


A tak dokładniej i szczegółowo, to jaka jest według Ciebie opcja zarządzania Wszechświata czy jak tam to zwał. kto tym wszystkim rządzi i zarządza ?
Kto każe nam się wcielać tu ponownie ? Mówi się, że to my sami wybieramy opcję po śmierci.
Czy coś Ci wiadomo na ten temat, czy tylko słyszałeś, tak jak ja ?
Czy jak umrzesz, to zechcesz tu wrócić ?
A jeśli tak, to po co ?
Niedokończone sprawy, bo np. trzeba odszukać rodowy pierścionek prababci ?

Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park