oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Sen O Oobe, oobe
artur96
post 10.07.2013 - 12:36
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Śniło mi się że miałem oobe... znaczy nie całkiem. Nastąpiły wibracje, ale nie mogłem wydostać się z ciała. Troche to dziwne bo przed zaśnięciem wcale nie próbowałem i nie myślałem o tym...
Wcześniej przeczytałem dwie ksiązki R.Monroe podróże poza ciałem i dalsze podróże... Owszem próbowałem wejśc w ten stan, ale nie potrafiłem się skupić, a tu nagle zasypiam i bum!
Może to był tylko sen? Później chodziłem wśród duchów, tak jak by spacerować sobie ulicą z tym, że mijający cie ludzie są nieżywi... co mnie w tym dziwi ja chyba sam byłem jednym z nich i przechodząc koło każdego dotykałem czyjejś dłoni po dotyku następował malutki blask światła...
Co to wszystko znaczy i czy ma to coś wspólnego z oobe?? Nie ćwiczyłem nigdy tego stanu... owszem próbowałem to robić ale nie wkładałem w to dużego wysiłku bo uznałem, że to nie ma sensu skoro nie potrafie się skupić...
Co z tym zrobić??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Luu
post 02.03.2015 - 12:45
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Spotkało mnie coś podobnego w weekend.

OOBE wewnątrz snu.

Nie czytałam o tym, nie myślałam. Nie był to mój pierwszy raz ;).
Poszłam spać aby po prostu spać.

W tym śnie, poczułam się bardzo zmęczona, więc postanowiłam się położyć na kanapie w moim salonie. Przysypiając poczułam, że się odklejam od siebie jak guma.

Pomyślałam, że to bardzo dziwne, bo przecież ja już śpię he he... z drugiej strony na tyle mnie to zaintrygowało, że postanowiłam skorzystać z okazji. Wyszłam bez problemów więc zaczęłam 'zwiedzać' okolice, wszystko było jak w realu, tylko światło jakieś dziwne, jakby sztuczne halogenowe.
Wyszłam na ogród, obeszłam dom. Stojąc na ogrodzie, poczułam jakiś dziwny niepokój. Postanowiłam wracać. Kiedy wchodziłam do domu, jego wnętrze nie było już moim obecnym domem, tylko domem z mojego dzieciństwa. Przy czym rzeczywistość cały czas była baardzo rzeczywista, stabilna.

Weszłam do pokoju mojego ojca, po lewej stronie korytarza i zobaczyłam jak nad moim śpiącym ciałem pochylają się jakieś osoby.
Przyjrzałam się im, były to dobrze mi znane osoby ale dawno już nie żyjące. Najdziwniejsze było to, że świadomie wielokrotnie prosiłam o dostrojenie się do tych właśnie osób, które zobaczyłam i nigdy mi się nie udawało (kiedy do innych potrafię się dostroić w zwykłym śnie). Normalnie 'czarna dziura'.
Wrażenie zobaczenia ich po tylu latach, było tak piorunujące, że się ze strachu obudziłam się od razu podwójnie. Wrażenie jakby ktoś zmiażdżył cebulę.... eh bardzo żałuję, że zmarnowałam taką okazję!

Przy czy zastawiam się co to była za faza? W co ja 'wlazłam'?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park