|
Witajcie Trenuję oobe. Przeważnie ranem bo wieczorem są efekty 1/21 jak nad ranem.
Trenning 5:00 leże, na plecach bądź na boku (tak i tak mam dobre efekty) Na boku nawet szybciej bo zaczyna mnie kołysać jakbym miał spaść z tej wąskiej leżanki. (ławka szerokości moich barków) Kiedyś się przeciwstawiałem tym kołysaniom bo towarzyszył temu efekt że moje ciało fizyczne zaraz spadnie na podłogę :D i się bałem. Później jakoś dałem się temu ponieść i takie dziwne uczucie spadania, a zaraz jakieś obrazy się pojawiają ogółem nie ogar itd.
Uwaga Bólu podczas próby wyjścia(tak jakby ciało fizyczne lub astralne odczuwało ból w określonych miejscach) Np. dziś leżąc bokiem i czułem zaczątki kołysania czułem ból pośrodku pleców tak jakbym odrywał coś od kręgosłupa. Ból jest podobny do fizycznego lecz taki przyćmiony i raczej do zniesienia:P
innym razem był podobny ból gdy leżałem na plecach i się relaksowałem. Na krtani takie kłucie. Gdy już miałem taki stan bliski chyba OOBE zacząłem próbować się podnieść, czułem ból nieprzyjemny właśnie na krtani. Przeszło to i chciałem się podnieść, czułem się jakbym wychodził z mega gęstego ciasta. Czułem jak wynurza się mój nos, policzki(takie odczucie delikatnego chłodu) i UWAGA zacząłem słyszeć piosenkę po angielsku, kobiecym głosem tekst w stylu "i cant live without you" :D nie było możliwości muzyki w tym miejscu i to jeszcze w takiej jakości! I gdy wychodząc z ciasta doszedłem już do początku ucha nie wytrzymałem () i otworzyłem oczy z ciekawości... i znalazłem się w moim pokoju tylko tak jakby z przed 10lat (stara kanapa) obraz niezbyt wyraźny.Muzyki brak. Chwila dezorientacji i pach jestem w ciele.
Co sądzicie o bólu? A ciasto to wiem że się zdarza :P
|