|
A co do księży, sama na własnej skórze doświadczyłam ich bezduszności. Niedawno zmarł mój tata, sama musiałam zająć sie pogrzebem itp. a był to dla mnie straszny cios . Nawet pani w urzędzie była bardziej wyrozumiała i pomocna niż dwaj księża , z którymi przyszło mi załatwiać sprawy. Nie spodziewałam się nigdy, że ktoś , kto ma siebie za "duszpasterza" itp. może okazać tak wielką obojętność na czyjeś cierpienie... i odmówić pomocy, lub udzielić jej z wielką i widoczną "łaską". Tylko "ślepe owieczki" za nimi pójdą, ślepe i głupie. To już dawno przestało być instytucją mającą coś wspólnego z duchowością, nawet można by powiedzieć że nigdy nie było. Bo Kościół żeruje za naiwności i głupocie nieświadomych ludzi, żeby tylko wyciągnąć jak najwięcej, i żenująco usprawiedliwia się, by bardziej nam zamydlić oczy. Nie mówiąc już o księżach a nawet biskupach pedofilach. Ciekawe ile to jeszcze potrwa. A my płaćmy podatki, żeby mieli za co karmić nas bajkami i kłamać w imię boga.
|