CYTAT(suchowiec @ 09.04.2015 - 11:46)

to napisz czym warto się zajmować, co działa a co nie działa. Pomyślałem sobie ze skoro tobie się nie udało to może mi się uda. Po tym co piszesz jednak twierdzę ze coś jest na rzeczy. Tylko to nie jest takie jak ja sobie wyobrażałem. Z tymi aurami z tym wszystkim chodzi o coś innego, tak jak z tym oobe są bajki. Myślę ze mi się szybciej uda, wiem to. Przydało by mi się wiedzieć co testowałeś, co potrafisz itd. co działa a co nie działa:) Z książek nie chce czytać, bo tam można bajek się naczytać, tak jak monroe opisał oobe bajki. Wolę słuchać doświadczonego człowieka, jak ty, który ma w tym obycie przez 10 lat. Wcześniej cię nie chciałem słuchać, bo myślałem ze jesteś jakimś laikiem w tych sprawach. Chociaż według mnie masz za mało doświadczeń życiowych i dlatego wysnuwasz błędne tezy o ludziach, jak o mnie itd.
Warto obserwować wszystko. Mieć totalnie otwarty umysł, ale przyuważać co tam włazi, rozpatrywać każdą kwestię pod różnymi kątami patrzenia.
Działa to, co wypływa ze szczerej, czystej, niezakłóconej, najszczerszej woli, zgodnej z Twoim wewnętrznym najgłębszym poczuciem... cała reszta będzie tylko nieskutecznym wysilaniem się i nieskuteczną wizualizacją iluzji.
Nie rozumiem, co mi się nie udało?
Z oobe to nie są bajki. Kiedyś np. w poza odwiedziła mnie koleżanka, która jak potem twierdziła rozmawiała ze mną w tym stanie, czego ja nie pamiętałem. Pamiętałem tylko jej sylwetkę przez chwilę, która się pojawiła i oddaliła. Jednak wiedziała o mnie rzeczy, które rzekomo jej podczas tej rozmowy powiedziałem (w poza), a o których nigdy normalnie jej nie wspominałem, a których nie mogła wiedzieć.
Monroe też jest doświadczonym człowiekiem.
Widzisz, oceniasz ludzi po pozorach. Wcześniej z góry mnie dyskredytowałeś. Teraz dajesz bezkrytycznie wiarę temu, że skoro interesuję się takimi rzeczami dość długo i twierdzę, że mam pewne doświadczenia, to już jestem wiarygodny. Nie wierz mi, spróbuj sam. Nie patrz na pozory, patrz na treść, jaką ktoś zawiera.
Śmiem twierdzić, że niestety to Ty wysnuwasz błędne tezy o ludziach. Co do doświadczeń, niech to będzie komentarzem, że pozostawię to bez komentarza.
Pozdro.