Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Przebudzenie Bestii
MarcinM
post 04.07.2015 - 22:59
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 312
Dołączył: 30.06.2011
Nr użytkownika: 8465




Dzisiaj chciałbym poruszyć pewną, droczącą mnie od dłuższego czasu kwestię. Parę lat temu podczas mojego pobytu na obozie, doznałem nietypowej wizji podczas snu. Na wyjeździe tym pełniłem rola opiekuna przebywającej tam młodzieży. Niestety zadanie te mocno mnie przerastało. Dzieciaki za bardzo wchodziły mi na głowę. Nie potrafiłem zaprowadzić niezbędnej dyscypliny. Sytuacje utrudnial fakt, że wielu uczestników znało mnie z mojego miasta, ponieważ nasza wycieczka organizowana była przez księdza pracującego w naszym kościele. Trzech z nich było moimi kolegami i to właśnie razem z nimi głównie spędzałem czas. U jednego z nich zmuszony byłem spać w namiocie, gdyż nie posiadałem swojego. To właśnie za sprawą tego "przyjaciela" przytrafił mi się ten dość nie zwykły sen. Niestety spowodowane było to jego negatywnym zachowaniem wobec mojej osoby. On wraz z innymi dzieciakami wielokrotnie próbował obrażać mnie i poniżać, wykorzystując dzielącą nas różnicę wieku ( jakies 7-8 lat), oraz to, że skazany byłem na mieszkanie u niego w namocie. W zaistniałym stanie rzeczy nie mogłem podnieść na niego ręki ani odpowiedzieć mu jakąś ostrzejszą wiązanką.


Pewnej nocy przyśniły mi się dwa walczące ze sobą wilkołaki. Jeden z nich, czarny atakował drugiego, białego. W pewnym momencie wniknąłem w potwora z jasną sierścią, po czym z wściekłością przystąpiłem do walki z przeciwnikiem. Dość szybko uporałem się z wrogiem. Pózniej jednak agresja ta spodobała mi się i chciałem coś zniszczyć. W tym momencie część mojego ciała zczerniała. Przestraszyłem się zaisniałego stanu rzeczy budząc sie gwałtownie. Tego samego dnia podczas obiadu "kolega" z namiotu kopnął mnie w dupę. W tym momencie nie wytrzymałem i odwdzięczyłem się mu tym samym. Pierwszy raz użyłem wobec niego siły. Przełamałem się. Co prawda trochę zrobiło mi się go przykro bo miał łzy w oczach, ale jednocześnie miałem satysfkacje z tego, że w końccu potrafiłem się przeciwstawić. Nagle stanąłęm jak osłupiały. Przypomniał mi się sen z ostatniej nocy. Wizja musiała oznaczać moją wewnętrzną przemianę. Uruchomilem w sobie bestię, która pozwala mi się bronić. Muszę ją jednak odpowiednio kontrolować. Poziom gniewu jaki się we mnie zbierał osiągnął limit. Tego dnia pierwszy raz siła ta zamanifestowała się u mnie w świecie fizycznym.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Pavveł
post 06.07.2015 - 12:00
Post #2


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Złem nie pokonasz zła. Co najwyżej zmienisz jego kształt / miejsce...
Taka solucja wydaje się szybka i łatwa, ale rzadko kiedy coś wartościowego można zbudować szybko i łatwo...
Przybierając dobrą postawę może się wydawać, że przegrywamy, ale przecież zachowujemy swoją "biel", a nasze światło nie pozostanie bez śladu w czerni agresora, może z początku zakopane głęboko, ale prędzej czy później wykiełkuje...
Często, żeby coś zmienić, trzeba albo cierpliwości i wytrwałości / systematyczności... albo wielkiego natężenia energii za jednym zamachem - ciekaw jestem jak by chłopak zareagował, gdybyś go za tego kopniaka przytulił i powiedział "dzięki", hah :D :)
Niektórzy wybierają coś pomiędzy i w niektórych przypadkach to jest w porządku, kiedy nie możemy sobie pozwolić na przyjmowanie na klatę coraz to kolejnych uderzeń, w oczekiwaniu na przyjście mądrości do napastnika... Zastanówmy się jednak czy nie warto czasem, jeśli to możliwe, dać takiego pozytywnego "kopa" energii i np. kogoś przytulić w odwecie za przemoc ^^. Czasem, wbrew niektórym pozorom, takie osoby potrzebują właśnie tego najbardziej...
Pozdr.
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
- MarcinM   Przebudzenie Bestii   04.07.2015 - 22:59
- - Młody89   Paweł teoretycznie masz rację ale rzeczywistoś�...   06.07.2015 - 13:58
|- - Pavveł   CYTAT(Młody89 @ 06.07.2015 - 14:58)...   07.07.2015 - 07:52
- - Konopix   Dzieki radom Pavvela Dżejson mógłby skończyć ...   06.07.2015 - 15:10
- - nosołamacz   przemoc rodzi przemoc, też miałem taka syyulacje...   06.07.2015 - 20:43
- - fragles   Pavvel Ty to żyjesz w świecie oderwanym od rzecz...   07.07.2015 - 10:06
- - nosołamacz   przemoc nie jest dobrym rozwiązaniem, ale czasem ...   07.07.2015 - 10:19
- - MadziaKK   Nie bralabym tej bestii na serio. Nie raz mialam p...   07.07.2015 - 10:56
- - Zielarz Gajowy   Bez przesady, w życiu trzeba mieć jaja.   07.07.2015 - 20:03
- - PigsOnTheWings   Niezla nazwa "przebudzenie bestii" myśl...   07.07.2015 - 20:48
- - MarcinM   Ta sytuacja miałą miejsce jakies 3 lata temu, od...   08.07.2015 - 08:21
- - Wulfen   Trzeba było mu zasadzić jeszcze drugiego kopa ze...   09.07.2015 - 18:41
- - Pavveł   Jak się nie potrafi inteligencją, to się robi s...   09.07.2015 - 21:19
- - nosołamacz   do dziurawego kubka możesz nalewać, ale czy nale...   09.07.2015 - 22:17
- - Pavveł   W czym ma więc pomóc przewrócenie kubka, albo z...   10.07.2015 - 08:20
- - Neurocosmic   Lub wywołać odpowiedni szok, który mógłby prz...   10.07.2015 - 10:55
- - Pavveł   Nie wiem jakiego szoku możesz dokonać na kubku. ...   10.07.2015 - 14:41
- - fragles   Pavvel śmiem twierdzić że żyjesz w "swoim...   10.07.2015 - 14:55
- - nosołamacz   do niektórych inaczej nie przemówisz, chyba, że...   10.07.2015 - 15:33
3 Stron V   1 2 3 >


Go to the top of the page
Start new topic