|
Wolności wyboru? "Jeśli wydaje Ci się, że jesteś wolny/a, spróbuj udać się gdziekolwiek bez pieniędzy" - Bill Hicks. Ile czasu w życiu przeciętny człowiek spędza na zarabianiu na życie, ile na odpoczynek, a ile zostaje mu na spełnianie pragnień i doświadczenia? Ma wolność wyboru - ale pomiędzy czym?
Można iść na spacer (chociaż nie każdy w dzisiejszym świecie może - tak, niewolnictwo w tradycyjnym rozumieniu nadal istnieje [pomijając powszechne zawoalowane niewolnictwo w dzisiejszych czasach], albo spróbujmy się przejść na spacer tam, gdzie trwa wojna), ale życie nie składa się z samego spacerowania. Także od samego spacerowania wiele rzeczy, które muszą być zrobione, choćby do przetrwania, same nie zrobią się, nie wspominając już o naprawianiu rzeczy, które dziać się muszą, a dzieją się niepoprawnie, albo dzieją się, mimo że dziać się nie powinny. To samo z oglądaniem tv. Kiedy Ty spokojnie idziesz na spacer, sztachasz się powietrzem i oglądasz owe "głupie seriale", gdzieś tam czyjeś dziecko zostaje porwane, brutalnie traktowane, sprzedane do seksualnej niewoli, wykorzystywane, a potem zabite. I to idzie w takie liczby, że za głowę można się złapać... A to tylko "drobny" przykład krzywd, jakie się dzieją na świecie w dużej ilości i w dużym natężeniu, choćby teraz, podczas gdy piszę ten post.
Pozdrawiam.
|