CYTAT(nosołamacz @ 30.07.2015 - 17:02)

piszesz bardzo mocno o gwałcie... hmm a coś może lżejszego przekręty finansowe?
pracownik widzi, że szef okrada spułke i nic nie może zrobić, zgłosi=wyleci z pracy.
podstawianie nogi przez kolegów w szkole?
nietolerancja indywidualności?
gnębienie innych za to że mi się nie udało?
itd.
pomijając...
zła nie da się wytępić. prubowali już to zrobić chsześcijanie na jakiejś wyspie jak się nie myle. nie wyszło im mimo surowych zakazów:(
sam jestem hipokrytą, bo chce żeby ludzie byli "dobrzy" a sam do świętych nie należe:/
niektórzy chcą być źli i takich nie nie zmieni nic. oni po prostu to lubią. lubią patrzeć na ludzkie cierpienie, ale najgorzej sie brzydze ludźmi, którzy na to pozwalają.
pseudo rozwojowcy lubią pierdollc o ingjang ale ing jang nie istnieje i nie zaistnieje nigdy:(
a teraz życze miłego dnia
Wytępić zła nie da się od razu z całą pewnością. Ale ucinając mu możliwości działania oraz dając dobry przykład, dobrą alternatywę i pokazując jakie błogie doznania to za sobą niesie, świat stopniowo doznałby metamorfozy.
To mi wygląda jak poddanie się na starcie, walkower. Tak to na pewno wiele dobrego z tego nie będzie... to jak zezwolenie na zło właśnie. Nie dość, że samemu się poddało, to się przekonuje do tego innych, jakby na własne usprawiedliwienie, że się słuszną drogę obrało, bo nie wiem jak inaczej wytłumaczyć bierność wobec zła i duma z takiej filozofii i jej propagowanie.
To, że coś jest trudne, nie znaczy że niemożliwe.
Nie każda próba kończy się sukcesem, ale żaden sukces nie zaistniał bez prób. A próbować można wiele razy, na różne sposoby.
CYTAT(MadziaKK @ 30.07.2015 - 17:18)

jedno nie przeczy drugiemu, i wcale nie miało, zapisalam swlowami cos, co mozna zauwazyc, ale nie koniecznie da sie to kontrolowac... ale nie mniej jest w naturze czlowieka.
Czy zabawne? Owszem. Ale tylko i wylacznie, jak na ta sytuacje, spojrz y sie z odpowiedniej perspektywy, bez oceny, bez oceniania, bez sądzenia, bez tego, co wymusza świat, i otoczenie, w którym człowiek jest wychowany i musi żyć, bez tego, co się zna jako ocena zachowania (?) jest zabawne, z perspektywy takiej, ktorej obie role są grane, jak w teatrze. Z bardzo serokiej perspektywy zycia na Ziemi, ktora raczej stroni od takich sytuacji, bo potrafi je omijac, wiec jje sie nie przydarzą.
pozdr.
W takim razie nie wiem po co temu zaprzeczasz, żeby zaraz przyznać mi rację :/
Nie powiedział bym, że napuszenie jest w naturze człowieka... raczej jest nienaturalne. I przypisywanie tego do natury nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
Ciekawe, umiesz uniknąć płacenia podatków? Co ty powiesz? Zabawne rzeczywiście...
Spójrz z perspektywy niesądzenia wtedy, gdy jakichś dwóch grabów zagrodzi Ci wieczorem drogę, spójrz bez oceniania na tego, co będzie chciał zrobić krzywdę Twoim dzieciom... i baw się dobrze. Powodzenia ;/