CYTAT(Vamdou @ 26.08.2015 - 16:29)

W moim przekonaniu celem rozwoju jest ZBIERANIE DOŚWIADCZENIA. Różnorodnego doświadczenia ? i tego miłego i tego bolesnego. Także popełnianie błędów przez nas samych jest zbieraniem doświadczenia. I, o ile popełnianie ciągle TYCH SAMYCH błędów świadczy o braku umiejętności (lub chęci) wyniesienia jakiejś pożytecznej nauki z ich popełniania i jest po prostu głupotą, to popełnienie PIERWSZEGO błędu w danej dziedzinie uważam za przydatne i potrzebne. I tak jak wcześniej, nie mówię, by teraz, w naszym obecnym życiu świadomie i masowo zacząć popełniać błędy w KAŻDEJ dziedzinie ? w imię zbierania doświadczenia. Nie! To by było bez sensu i pokazywało ogólne niezrozumienie tej materii. Chodzi o pewną zasadę.
No ale chyba jednak rozwijasz się po to, by to doświadczenie było w jakiś sposób lepsze, a nie wszystko jedno jakie, a więc jest to unikanie błędów, a nie zbieranie wszelkiego doświadczenia, jak piszesz.
Zbieranie różnorodnego doświadczenia jest etapem rozwoju, ale nie jego celem, jak sądzę.
Powiedz mi, czy musisz sobie odciąć rękę ten pierwszy raz, żeby wiedzieć, że to był błąd? Nie każde cierpienie jest potrzebne, tak jak nie każda wiedza jest potrzebna, a przynajmniej niewarta popełniania danego błędu.
Co więcej wiele błędów na ziemi jest popełnianych nagminnie, już od dłuższeeego czasu.
CYTAT(Vamdou @ 26.08.2015 - 16:29)

Tutaj się nie zgodzę. Często zdarza mi się słyszeć/czytać, że nasza Ziemia, nasza rzeczywistość jest pewnym ewenementem w skali Wszechświata, polem doświadczalnym, poligonem, by dusze mogły DOŚWIADCZAĆ różnych rzeczy, tego, czego same chcą, czego pragną się nauczyć. I podobno dla tych wszystkich innych istot jest to takie dziwne, zaskakujące, że tutaj jest to możliwe, ale jednocześnie jest to aprobowane, a także nadużywane.
Mam wrażenie, że tą częścią wypowiedzi zaprzeczyłeś swojej pierwszej części wypowiedzi.
I ja czytałem o tym w wielu miejscach, ale co to znaczy? Nic nie znaczy. To, że ktoś sobie wymyślił taki argument, nic nie znaczy. To znaczy znaczy. Tylko tyle, że jest taka możliwość. Ale nikt z nas nie ma na to pewności, żadnego dowodu.
I co więcej - usprawiedliwianie swojej bierności na zło za pomocą wyimaginowanego argumentu nie jest zbyt racjonalne.
CYTAT(Vamdou @ 26.08.2015 - 16:29)

A więc w skali MAKRO, jaki Ty byś ustanowił dla wszego stworzenia nadrzędny CEL, do którego powinni dążyć? Co innego niż rozwój, doskonalenie się, poznawanie siebie i innych itd.?
Nie rozwój sam w sobie. Bo różnica między rozwojem a tym, do czego on dąży jest wielka. To jak ktoś wskazywałby nam palcem księżyc, a my patrzyli na palec, a nie księżyc.
Dla mnie celem jest tworzenie i doświadczanie szczerego piękna, wspaniałości i powszechnej radości we wszelkiej formie i dążenie do nich, jeśli zostało się wyprowadzonym z równowagi, z tej fazy.