|
Jak możesz go w ogóle szukać, jak on jest cały czas przy Tobie? ;p Pytanie powinno być nie jak go znaleźć, ale jak się z nim skontaktować, jeśli już. Pomaga Ci niemal cały czas, ale nawet sobie pewnie nie zdajesz z tego sprawy. I jest na tyle skromny i dyskretny, że nie chełpi się tym i nie informuje o każdym swoim działaniu, pozostawiając Ci wolną przestrzeń myślową i do działania. Jak rozpoznać czy jest dobry lub zły? Zły będzie Ci się pokazywał, próbował na siłę zwrócić na siebie Twoją uwagę, żeby Cię zmanipulować. Będzie pokazywał Ci cuda niewidy, faszerował różnymi, nawet przyjemnymi doznaniami, może Ci wmawiać poczucie misji i że jesteś wybrańcem (ale żeby nie było, poczucie powołania nie jest złe, tu chodzi o skrajną skrajność), będzie Ci dawał polecenia pod przykrywką rad i wskazówek, faszerował różnymi teoriami, szczególnie słownymi, które niczego nie uczą, a jedynie zamykają Cię w ciasnych ramach światopoglądowych bezkrytycznie przyjętego i sztucznie stworzonego jakiegoś światopoglądu. Taki wilk w owczej skórze. Dobry zaś nie szuka poklasku, pozostawia Ci wolną wolę, trzyma się na uboczu ingerując głównie w ostateczności, asekuruje Cię tylko, byś nauczył się jak najwięcej samodzielności... z reguły się nie odzywa i nie pokazuje (chyba, że w ostateczności), a porozumiewa się w inny sposób - różnymi znakami lub obrazami, nagłymi przypływami "natchnienia", poczucia czegoś.
|