|
''Żeglarzu''
Złap Wiatr Żeglarzu Och, tyle czasu Już tyle czasu Żeglujesz, przez ocean wieczności W oceanie tym, niewinne łowione są ryby Pamiętasz wieloryby? Pamiętasz dziwne sny? Rozmawiałeś z nimi Ale żaden z nich Nie dał Ci tego... Nie dał Ci tego Nie dał Ci tego... o nie Nie wystarczy być mistrzem dnia nie wystarczy podskoczyć raz nie wystarczy mocno tak raz po razie, na końcu dnia nie wystarczy wysoki lot nie wystarczy piękna pieśń nie wystarczy, cudowny wiersz nie wystarczy, dobry humor nie wystarczy, wielka miłość nie wystarczą małe zwycięstwa nie wystarczy fałszywa litość oznaki miłosierdzia ooooooo ooo oooooooo Bo nie... Nie! oooo oooooooooooo nie wystarczą o nie być zrozumieniem napawać się zdumieniem odkrywać kolejne labirynty szczeliny, inne światy, dogmaty nic, nie wystarczy, zrozum to nic nie da gwarancji, zapewniam Ci to możesz być najwyżej możesz być najgłębiej możesz już być blisko chwila nieuwagi... tracisz prawie wszystko To nie ja ustaliłem, te zasady! to nie ja, wymyśliłem maskarady to nie ja to nie Ty to nie my toniemy toniemy, kochanie toniemy..... zwolnij troche miejsca ustal dalszy plan posłuchaj pierdolonego serca niech wyznaczy, dalszą drogę nam... Oj tam oj tam oj tam oj tam, tararam słyszałem, że nie ma drogi droga jest droga była droga będzie najtrudniejsza jest konsekwencja... Mroczne dymy babilonu, wymioty Orionu zimna bestia, biały fartuch obłęd w oczach, nie ma żartów... Twój ruch... jest tu ooooo raz, dwa trzy raz dwa trzy.... Zdecyduj się, bo warto postawić wszystko na jedną karte!!!!!!!!! nie patrz na tych którzy mówią ''nie da się'' oni już na zawsze, utopieni są we mgle a Ty? co Ty? co zrobisz Ty? Ooooooooooo już to czuje już to wraca ten stan Złaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaap! pola energii! złaaaaaaaaaaaaaaaaap to co nieznane utrzymaj! ster, żeglarzu! wieczność, będzie Twym wymiarem Aleja łez, przebij się, nie daj się, orle leć... Aleja łez, przebij się, nie daj się, orle leć! To wszystko co jest To wszystko co było nikomu nigdy się przypadkiem nie wyśniło to wszystko co istnieje to wszystko czym jesteśmy stare i nowe dzieje!!!!!! Istniejemy czy będziemy? To zależy, od Ciebie, od Ciebie, od Ciebieeeeeee eaaaahhhhhhh Podołaj wyzwaniu! nie zawracaj już nie ma do czego nie wycofuj się choćby cały ten stach zalał Twoją jaźń nie, nieeeee nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee aaaach nigdy nie zawracaj, po swoje idź nie patrz na tych durniów ''nie stąło się nic'' to jest najprawdziwsze to jest cała prawda Walka o Twoją jaźń, energie, dusze, przyszłość Tarararam tararam Będę tam, wiem co mam, wiem o co walczę tararararam nic ani nikt, na drodze mi nie stanie nawet Ty kochanie Zapanuj nad swym cialem zapanuj nad umysłem zapanuj nad nieznanym wejdź, w nierozpoznawalne pole morfogenetyczne da Ci ten fundament energii nadwyżka, skierujesz się z zamiarem stopienia się z bezmiarem ale nigdy nie przestaniesz nigdy nie przestaniesz, być tą tą samotną świecą a wtedy wrócisz i przypomnisz sobie i powiesz ''ja pierdole'' ''udało się'' wróciłem... Wróciłem tam! tam, skąd mój wiatr mój wiatr pognał mnie tam gdzie rośnie deszcz tam, gdzie śpiewam, Tobie pieśń... pod winoroślą... pod murem domu będę tam z Tobą Ty, ja i.... nasza wieczność... nasze światy... nasza głębia... nasza droga.... wspólna droga.... ukochana... Pełnia…
|