CYTAT(Karamoon @ 14.03.2016 - 19:45)

Bardzo mnie zaciekawiło co piszesz. Czy mógł byś opisać jak "zmieniasz patrzenie" zależy mi na utrzymaniu takiego patrzenia na jawie.
Super..
Ciężko to jest opisać. Tego nie da się ubrać zbytnio w słowa. Mi to się dzieje automatycznie.
Uczę się po prostu za pomocą snów.
A potem to przekładam to na real a potem przekłada się to na sen i tak w kółko.
Ja to już nazywam perpetuum mobile :)
Nie wiem czy to zrozumiesz co napisze bo niby będziesz wiedział o co chodzi ale nie będziesz wiedział jak to użyć. Tak jak ja przez lata. Teraz przez różne eksperymenty wróciłem do tego choć tego nie planowałem po prostu sny mi pokazały żeby aby osiągnąć ciągłą świadomość skup się na świadku.
To polega na tym, że przywołuje kopiuje ten stan świadomości, następnie narzucam ją przed tą świadomość którą mam na co dzień. Po prostu próbuję być tym co śni te sny, co widzi te sny.
Wychodzę z założenia, że świadomość ta co jest na co dzień nie jest prawdziwą świadomością.
Jest wypadkową ciał tych wszystkich. One tworzą iluzję świadomości z którą się utożsamiamy.
Nasza świadomość jest sztuczna mimo, że jesteśmy świadomi, potrafimy myśleć, tworzyć.
Prawdziwa świadomość to ta która to wszystko postrzega jest przed umysłem.
To jest jak w snach. Budzimy się rano i rozpamiętujemy sen.
Będziemy opowiadać tu byliśmy to robiliśmy. Wszystko było realne jak w świecie fizycznym.
Ale kiedy spróbujemy siebie opisać zlokalizować uchwycić nie damy rady mimo tak realnego snu.
Nie da się go zamknąć w ramę jak sny. Będzie on uciekał.