CYTAT(klucznik @ 17.03.2016 - 08:03)

CYTAT(klucznik @ 16.03.2016 - 09:00) *
Teraz podchodzę do tego inaczej.
Patrząc przez sny to widzę tak.
Jestem świadkiem który ubiera na siebie rożne ciała i doświadcza tego wszystkiego. Moja świadomość jest otoczona obiektami. Emocje, myśli są moje ale nie jestem nimi po prostu posiadam je ale nie są mną.
Pokój w którym jestem jest snem. Ja teraz śnię własne doświadczenia itd.
łącze to wszystko i wtedy nasypuje takie coś to trwa sekundę i ucieka bo umysł chce to uchwycić.
Patrzę wtedy jakby dwojako na siebie. Teraz piszę jako ego. Ale za plecami tego jest świadomość która naprawdę tego doświadcza. Opisać to słowami jest ciężko. Ale to tak miej więcej ja to robię.
Dzięki tej metodzie dużo lepiej wykonuje uświadamianie siebie kiedy jestem zaganiany nie wkurzam się już tak.
Dziękuję że odpisałeś, pisać z tobą to dla mnie duża radość, faktycznie widać w twoich opisach że te odczucie świadka jest nie do opisania słowami, ja jestem na etapie budowania rusztowania, więc muszę być świadomym bacznym obserwatorem. Tylko nie potrafię złapać tej sekundy, tego odczucia, wciąż postrzegam normalnie na jawie angażując się w sytuacje emocjonalnie bez świadomości świadka.
Pozdrawiam i bardzo dziękuję za cenne wskazówki :-)