CYTAT(Sebastian Michaelis @ 11.04.2016 - 19:06)

Dzięki, myślałem że coś robie źle, ale wydaje mi się że jestem blisko bo jeszcze podczas paraliżu wydawało mi się że jestem w całkowicie innym miejscu. Dziś musi się udać :P
Czy blisko to bym nie powiedział, sam z własnego doświadczenia wiem, że paraliż to nic niezwykłego. Każdy różnie umie się relaksować. Na trzeźwo przed snem nigdy nic mi się nie udało, a na 4+1 nie mam siły albo kompletnie nie mogę pogłębić stanu. Dojście do paraliżu dla mnie nie jest jakimś niezwykłym wyzwaniem ale go pogłębić już tak. Przy paraliżu zmienia się percepcja, często jest też uczucie "puchnięcia" jakbyś był nadmuchany jak balon. Paraliż trzeba pogłębiać, mogą wystąpić różne hipnagogii słuchowe, dźwiękowe, fizyczne, psychiczne, a przeważnie wzrokowe. Obserwuj je tylko, a będziesz już naprawdę blisko. Myślę, że metoda MILD może okazać się bardzo skuteczna są setki pomysłów na tę metodę. Również warte uwagi mogą być nagrania z afirmacjami i autohipnozami. Przy takich paraliżach nie problem o oobe, wystąpią wibracje na ciele z których się wychodzi. Kluczowa w śnieniu jest świadomość którą łatwo stracić. Pozdrawiam i życzę powodzenia.