Grupa: Podróżnicy
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901
Jako, że OoBE wiąże się też z rozwojem duchowym, a ten z psychicznym, postanowiłem ukazać ten temat na światło tego forum, ku korzyści wszystkich pragnących go nieco zgłębić i osób postronnych. Niedawno natrafiłem na pewną kwestię związaną z psychiką, która dotyczy, wbrew pozorom, w mniejszym lub większym stopniu, bardzo duży odsetek społeczeństwa, mimo że większość nie zdaje sobie nawet z tego sprawy. Warto jednak przyjrzeć się krytycznie i wnikliwie tym kwestiom czy nie występują w naszym najbliższym otoczeniu, a przede wszystkim w nas samych, co może być najtrudniejsze, zwłaszcza w przypadku kwalifikowania się do któregoś z zaburzeń. Jednak jak z każdym rozwojem, choć wiąże się on z pewnymi trudami, obfituje również w wiele korzyści, których nie sposób przecenić. Mogą one uzdrowić i podnieść jakość naszych kontaktów z samymi sobą, ale też z innymi ludźmi, wpływając niebagatelnie, a nawet zasadniczo na jakość naszego życia. Także gorąco polecam i zachęcam do zapoznania się z poniższymi materiałami na temat o tzw. osobowości chwiejnej emocjonalnie, lub pogranicznym zaburzeniu osobowości, typu borderline lub narcystycznego (bpd - borderline personality disorder oraz npd - narcissistic personality disorder).
PS: Warto mieć na uwadze, że choć w poniższych artykułach większość tekstu jest nakierunkowana na jedną z płci, oraz przedstawione w dosyć skrajnych walorach, to tak naprawdę rzeczy te mogą tyczyć się ich obu, w różnych proporcjach i konfiguracjach.
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901
Nie sugerowałbym się tytułami, bo niejednokrotnie nie idą w parze z ogarnięciem (czy też ich brak z jego brakiem). Jednak bpd i npd to terminy nie wyssane z palca, a z dziedziny psychologii i fragmenty wypowiedzi takiego eksperta, jakiego oczekujesz, są przetłumaczone i zamieszczone w podanych przeze mnie artykułach.
Borderline to nie to samo, co wampiryzm energetyczny. Idąc takim tropem, narcyzm też można by nazwać wampiryzmem energetycznym, a to przecież nie to samo. Każda trudność i każdy dylemat, każda praca i problem i czynność, pobierają jakąś część energii, ale to nie czyni ich wampirami energetycznymi. Nie należy wszystkiego wkładać do jednego wora.
I tak zapobiegawczo, proszę nie wypowiadajcie się, zanim nie zapoznacie się rzetelnie z całym materiałem. Po fragmencie można powiedzieć wiele, tylko niestety nie na temat, bo pozory lubią mylić. Pozdrawiam ^^'