CYTAT(pływak @ 22.04.2016 - 14:49)

ostatnio wpadła mi w ręce ciekawa książka o aniołach (tytułu nie pamiętam), zainteresowałem się tym tematem i jakoś nie znalazłem tematów na forum w tym zakresie. Ponieważ przymierzam się do stworzenia dokumentu filmowego o aniołach, chciałbym się o nich dowiedzieć jak najwięcej. Sam spotykałem ich we śnie, chociaż wiem, że to biblijna nazwa, nam natomiast, jako badaczom świata astralnego, bliżej do takich nazw jak: przewodnicy, opiekuni, istoty astralne, może jeszcze kilka nazw, które teraz nie przychodzą mi do głowy. Na razie szukam ich śladu na cmentarzach, w kościołach i muzeach, ale wszędzie przedstawiane są ze skrzydłami, aczkolwiek niekonecznie muszą je mieć, tylko wtedy jak ich inaczej rozpoznać? Za wszelkie ciekawe wpisy będę wdzięczny.
Ja miałam niezły kontakt ze swoimi aniołami stróżami czy opiekunami, dla mnie byli zwyczajnie nieficzyni, jak dobrzy znajomi, przyjaciele, najpierw był jeden, potem w sumie dwóch czy trzech. Nie widziałam ich pod żadną postacią, rozmawiałam z nimi w myślach, dokładnie rozpoznawałam, która myśl pochodziła od kogo. Może to być dizwne dla kogoś kto tego nie doświadczył, ale można, każdy może, wystarczy trochę medytacji. Można to porównać do tego, jak słyszymy w myślach coś, przewijają się jakieś myśli, właściwie nie bardoz wiem, jak to opisać, bo już dawno tego nie mam, taki ogólny chaos. Ten chaos, to jakby cały tłum ludzi mówił coś na raz w jakiejś odległości. Im bliżej tego tłumu, można rozpoznać poszczególne osoby. To właśnie tak można porozmawiać z dowolną osobą fizyczną, lub nie. Nie ma co się bać, że się będize oszukanym, jak się czegoś nie jest pewnym, lepiej zwyczajnie traktować to jak wskazówkę, a robić na ziemi swoje. Jeśli to co przekazuje mam opiekun, czy osoba z jaką rozmawiamy sobie w myślach, się sprawdza, zuskujemy pewność co do tego, co można rozpoznać z myśli. :) I w czasie prób nie ma co się denerwować czy oczekiwać jakichś znanych rezutatów. Wyciszenie wewnętrznego dialogu to chyba właśnie pozbycie się tego filtru, który robi z różnych rozmów rozmazany szum. Filtr przesłaniający ludziom dostęp do możliwości myśli, zamykając całkowicie w świecie fizycznym. Bez możliwości potwierdzenia tego, że jesteśmy istotami wielkimi - Książka Canona- gdzie spotkał 12 czy 13 wielkich aniołów przy tym jak przeżył uderzenie pioruna.
W sumie nie zupełnie to chciałam napisać, ale ta książka też zmieniła mój światopogląd. :)