Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 372
Dołączył: 10.09.2013
Skąd: żywiec
Nr użytkownika: 9451
Chce wam polecić filmy na weekend, większość może znacie, ale nie wszyscy znają, miały być postem do tematu sensu życia, ale żeby wszyscy widzieli to postanowiłem temat napisać, wiem że już był podobny, ale chciałbym utworzyć nowy, gdzie byłyby umieszczane filmy specjalnie, o tematyce Matrixa, z kolei bardzo byłbym zainteresowany nowymi tytułami ;)
poniżej przykłady filmów, dających do myślenia, oraz z ukrytymi informacjami, dla ludzi o otwartych umysłach, miedzy innymi o tym ze jesteśmy na ziemi bydłem hodowlanym
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 347
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9631
Czepiasz się, większość filmów ma jakiś przekaz. Komedii żadnej nie dałem, ani sensacji. Tylko porządny dramat na faktach o kultowym artyście. Równie dobrze powinienem się przypierdolić, a więc się przypierdolę, że sam w trzeciej części tematu podałeś "inne" i w tym zdaniu popełniając taki błąd ortograficzny aż w oczy kole. Nie wiem co w tych filmach takiego co miało by dawać do myślenia i miały by ukrywać przekaz.
Valhalla: Mroczny wojownik(2009)
Fabuła została jedynie zarysowana, podobnie jak realia. W filmie niewiele się dzieje. Miejsce i czas akcji są niejasne, widz musi się ich domyślać. Podobnie jest z pochodzeniem bohaterów. Historia stanowi w Valhalli jedynie pretekst do rozważań nad ludzkim życiem. Z pewnością nie jest to film prosty w odbiorze. Na próżno szukać tu wartkiej akcji oraz oryginalnej fabuły. Wydarzenia zachodzą powoli. Reżyser skupia się bardziej na przemianach zachodzących w ludziach. Zarówno w milczącym oraz tajemniczym Jednookim, jak i w Krzyżowcach, którym towarzyszy.
Dzieło Refna jest bardzo kameralne. Ilość aktorów oraz plenerów została ograniczona do minimum, statystów prawie nie widać. Główne postacie pełnią natomiast funkcje symboli - oznaczają ludzkie postawy. Nie występuje tutaj wartościowanie. Nie sposób ocenić, kto jest dobry, a kto zły. Są tylko ludzie, którzy próbują poradzić sobie w brutalnej rzeczywistości. Reżyser odszedł także od wiernego przedstawiania realiów i użył formy, umożliwiającej mu stworzenie mrocznego, tajemniczego klimatu.
Film spodoba się widzom, którzy poczują ten klimat i nie będzie im przeszkadzać, że śledzona przez nich historia jest powolna oraz momentami nużąca, a przy tym surowa i brutalna, lecz ocierająca się o metafizykę. Dzięki prostym środkom Nicolasowi Windingowi Refnowi udało się osiągnąć filozoficzną głębię. Porusza przy tym kwestię religii i roli jaką ona pełni. Zestawia kontrastujące ze sobą wierzenia wikingów oraz chrześcijan. Pokazuje tym samym jak podobni są do siebie ludzie niezależnie od wierzeń, jak wypaczony może zostać system wartości wobec przerażenia, niepewności, a także wobec wszechobecnej śmierci. Film obnaża niekonsekwencję ludzi, którzy mogą walczyć w imię Boga i tępić pogaństwo, a zarazem w krytycznych momentach hołdować przesądom.