Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Co Po śmierci....
Shagy
post 25.04.2016 - 08:54
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 474
Dołączył: 16.10.2013
Skąd: Katowice
Nr użytkownika: 9465




Powiem szczerze że od małego intrygowało mnie co jest po śmieci...
Kilka lat temu obejrzałem film 'Nasz Dom' który powstał na podstawie pisma automatycznego.
I naprawdę zaspokoiło to moją ciekawość, pokazany tam jest czyściec dla grzeszników a przede wszystkim dla samobójców, ale jest też i piękne niebo, park.

Ale od jakiegoś czasu obserwuje że nie można bazować ani trochę na książkach, filmach które ktoś rzekomo przeżył, bo skąd można wiedzieć jaki cel przyświecał tej osobie wydającej książkę i co chciała osiągnąć.

Nie jest to łatwy temat, ale poza ciałem każdy może podszyć się pod kogoś bliskiego, miałem przypadki że coś się podszywało pod moich bliskich.

Teraz nurtuje mnie pytanie czemu każdy straszy że za samobójstwo idzie się do czyśćca, piekła itp.
Bazuje na twórczości chico xaviera który był medium i spisywał książki rzekomo od swoich przewodników, aniołów itp. Nie zaprzeczam że był medium, ale kto mu tak naprawdę dyktował i jaki cel mu przyświecał.

Dlaczego ludzie mają zakodowany strach przed śmiercią, a samobójstwo wymaga sporo odwagi tak naprawdę... temat rzeka ale ciekaw jestem czy ktoś się zastanawia co jest po życiu tu na ziemi ale tak naprawdę,
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Shagy
post 25.04.2016 - 10:23
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 474
Dołączył: 16.10.2013
Skąd: Katowice
Nr użytkownika: 9465




ja powiem szczerze śmierci nie boje się ani trochę, jak bym miał oddać za kogoś życie bez wahania bym to zrobił, ale jeśli chodzi o samobójstwo boje się, ale tylko i wyłącznie konsekwencji które rzekomo czekają na samobójce.


Jak miałem 3-5 lat i moi dziadkowie umierali, sąsiedzi, to się dziwiłem że ludzie wkoło płaczą, ja czułem bardziej radość ale nie pamiętam dlaczego.

Jak miałem z 3 lata to pamiętam miałem myśli że chciałbym już być stary i mieć to życie za sobą, tak jakbym wiedział że życie tu nie jest łatwe, albo jakby ktoś trochę na siłę mnie tu zrzucił i żałowałem tej decyzji.
Pamiętam te myśli wyrywkowo ale było to bardzo wcześnie.

Fakt wielu mówi że po śmierci klinicznej nie chcieli tu wracać, tam była lekkość błogość itp
Moim zdaniem zarządcy tego świata programują ludzi aby nie odchodzili z tego świata tak łatwo tylko żeby trochę pożyli i naprodukowali luszu ;)
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
3 Stron V   1 2 3 >


Go to the top of the page
Start new topic