CYTAT(Pożeracz Chmur)
Hahahaha.
A skad wiesz czy co niektorym takim sie posralo w glowach, a Ty im wierzysz jak jakis cwok, przypisujac im jeszcze wylacznosc na niebo i specjalne boskie korelacje?/
A to juz przepraszam, bez jakis luznych wywodów fantastow i gdybaczy po paru glebszych, ludzie niby nie sa w stanie sami wywnioskowac co jest dobre, a co nie i jaka droga powinni podazac?/
Nie neguje zdolności paranormalnych, ale nie wszystko zloto co sie swieci, a nie wszystko tez sie swieci i nie wszystko zloto co ma taki kolor./
Blagam nie mieszaj Boga w to szambo./
A nautilus to stek lejwody i taniego show dla nieobeznanych laikow./
Klapki z oczu.
Ok, jedziemy z koksem.
Rozpocznę od tego że Ty, w porównaniu do nich, jesteś Nikim.
Zdecydowana większość z grona omawianych osób, to mistycy, ludzie głęboko uduchowieni, których życie codzienne spełzało na całodziennych modlitwach (forma medytacji), studiowaniu wielu ksiąg nowo i starożytnych, manuskryptów, ewangelii etc., którzy za swą pokorną i niezłomną posługę, byli godni by otrzymać stygmaty-świadectwo wiary, co dodatkowo przekonuje większość z nas, że są ludźmi uświęconymi, wybrańcami, których wiedza z pewnością wykraczała daleko poza moją i Twoją tym bardziej.
Przykłady: stygm.o.Pio, stygm.o.Franciszek, o.Mancinelli, o.Klimuszko, o.Reszka, o.Cieślak, s.Medarda, stygm.s.Faustyna, stygm.Katarzyna Szymon, stygm.Stefan Gwiazda, stygm.Teresa Neumann, stygm.Giorgio Bongiovanni, oraz szereg innych osób z kanonu powołanych, na służbę Bogu.
Dodatkowo występowały objawienia i orędzia w miejscach publicznych takich jak: Medjugorie, Fatima, Licheń, Lipowiec, Lourdes, Gietrzwałd, Guadalupe, Kibeho, Montichiari, czy La Salette.
Z pewnością nie byli to ludzie rozsmakowani w "kilku głębszych" jak to ujmujesz, ponieważ życie w duchowieństwie wymaga od nich wstrzemięźliwości od uciech cielesnych, zepsucia moralnego i ogólnego zgorszenia, jednakże jak nie trudno się domyśleć, w porównaniu z ich przeżyciami i doświadczeniami wyższej jaźni, Twoje świadome ld lub oobe (jeśli ich kiedykolwiek w ogóle doświadczyłeś) było raczej stanem efektu Halo (aspekt psychologiczny) niż faktycznym doznaniem poza ciałem.
Co do Nautilusa - Jesteś za głupi, aby prowadzić chociaż taki serwis o wszechstronnej tematyce.
Paweł - Klapki z Oczu!