CYTAT(MetaPsyche @ 07.05.2016 - 02:06)

3. Co jest po śmierci.
Poczytaj coś z neurologii, religioznastwa, psychologii, a łatwo wyciągniesz wniosek, że po śmierci nie ma nic. I nie ważne co piszą oszołomy, które twierdzą, że potrafią wpływać na obwody elektryczne kiedy śpią. Wszelkie fakty zahaczające o poruszony tu temat świadczą o tym, że po smieci obracamy się w inną formę materii, żywą tylko wtedy, gdy zostanie wbudowane w ciała robaków, które nas zeżrą.
Ciekawe, jeśli patrzeć z perspektywy naszego ciała fizycznego, ssaka, formy bytu idealnej do życia w tych warunkach na tej planecie :) Jak najbardziej trzeba się zgodzić, ale raczej z tym że śmierć nie istnieje, rozkładające sie ciało daje życie innym istotą (bakterią i grzybą) które się rodzą i żyją jakiś czas dzięki konsumpcji. I krąg się powtarza ciągle rozkład>narodziny>rozkład>narodziny. Zmiana stanu skupienia.
Wiele prawd jeszcze nie jest odkrytych, ale w materialistycznym sensie powoli dochodzi do tego fizyka kwantowe, różne gałęzie biologi etc.
Osobiście pozostane przy twierdzeniu że jesteśmy po prostu antenkami,(zbieraczami informacji) w jakimś sensie. Wiele bio-elektromagentycznych prawd zapewne zostanie na nowo odkryte a potem zapomniane i znowu odkryte i znowu zapomniane.
Każdy musi mieć jakiś punkt odniesienia, ludzie chyba boją sie pojąć że to wszystko nie ma żadnej kontroli, cała ta gra to statek bez steru.
A o mitologiach które powstawały na tej planecie w obecnym znanym nam czasie szkoda tracić czasu na gadanie.
Tak wgl po co rozmawiać o śmierci jak nie wiadomo czym jest życie.