|
Szczerze, to czytając książki Moena byłem świecie przekonany o tym że doświadcza OBE. Możliwe iż niektóre szczegóły nie zgadzały się z poglądami, których się wówczas trzymałem, ale opisy jego przeżyć, doświadczeń, dokładność w określaniu najmniejszych detali.. zwalała mnie z nóg. Wszystko wyjaśniło się dopiero jakiś czas po tym, kiedy ten temat został poruszony na forum. Bodajże nawet za sprawa Zbycha:). Nerhaa, coś mi się wydaję, że twoi sprzymierzeńcy wskazali ci nową drogę, uświadomili o możliwościach, i mocy narzędzia jakie odkryłeś:). Tylko raz zdarzyło mi się w myślach przenieść do miejsca które sobie wyobraziłem. Po chwili stwierdziłem ze rozmawiam sam ze sobą, ale ta rozmowa nie była kontrolowana. Praktycznie czułem zimno, i zapach? drzew które było na pustkowiu wokół mnie. Wcześniej lekceważyłem tę drogę poznania, na rzecz oobe, lecz teraz widzę że należy się rozwijać w każdym możliwym kierunku.
Pozdro.
|