CYTAT(mrok @ 21.06.2016 - 13:23)

Nie tylko katolicyzm przestrzega przed samobójstwem, a wszystkie duże religie. Buddyzmu głosi, że nie wolno zabijać lub czynić jakiegokolwiek zła rzeczom żywym. Hinduizm również przestrzega przed samobójstwem, bo życie to okazja do samorozwoju, do osiągania wyższych poziomów i to zaprzepaszczenie szansy, a poza tym taki czyn będzie miał odzwierciedlenie w karmie, zresztą tak jak u Hinduistów. Wbrew ostatnim wydarzeniom islam także potępia samobójstwo, bo wszystko należy do Allaha, więc i życie ludzi, więc to on decyduje o śmierci. W chrześcijaństwie to sprawa oczywista. Przykazanie "nie zabijaj" tyczy się życia w ogóle, czyli swojego oraz cudzego. W judaizmie jest podobnie. Dlatego jakby na to nie patrzeć, to największe religie przestrzegają przed samobójstwami, bo jakiś naturalny bieg wydarzeń zostaje wtedy zakłócony, chociaż różnie tłumaczone są konsekwencje. W religiach wschodu odbije się to karmą, a w islamie, chrześcijaństwie oraz judaizmie człowiekowi grozi piekło.
Religie to pic na wodę, bo ludzie to obłudnicy i chyba nikt się nie trzyma zasad, w które rzekomo wierzy. Dlatego choćby to, że mimo że niemal wszystkie religie przestrzegają przed zabójstwami, to w każdej religii historia zanotowała wielu zabójców i notuje do dziś.
Co do muzułmanów, to bardziej oni wyznają wiarę w Mahometa, niż Allaha, podobnie jak chrześcijanie w Jezusa, niż Boga. A Mahomet tępił i zabijał wszystkich innowierców, więc dla muzułmanina to uczynek chwalebny. Oczywiście dziś wielu pokojowych muzułmanów nie trzyma się dokładnie wykładni islamskiej wiary, zmieniając ją podług własnego sumienia, bojąc jednak się z niej zrezygnować całkowicie, w ten sposób ignorując urywki o brutalnych i diabolicznych wręcz fragmentach, interpretując jej pokrętnie na swój sposób, pod własne widzimisie, mimo że nie trzyma się to totalnie kupy i wypacza całkiem oryginalny islam. Podobnie z resztą bardzo, jak w chrześcijaństwie.