Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Filozofia Toltecka, Nowa Droga Do Wolności
starr
post 12.08.2007 - 22:03
Post #1


Guests








Codziennie jesteśmy bombardowani setkami niepotrzebnych informacji, gwaru który czasem sprawia,że prawie sie dusimy, plotkami, kłopotami , które nię są nigdy takie jakie je widzimy, smutkami i wszelkimi bzdurami , które sami chcemy sie pozbyć.Gonimy za czymś by tylko być na wierzchu, by sie nie utopić w idealnym świecie, byle tylko nie zostać w tyle, by sie jakoś odnalezć w tej utopii kreowanej przez innych, którzy sami do końca w nią nie wierzą , ale mimo tego trwonią całą swoją energie, by ją osiągnąć i na dodatek wmawiają nam, że tak ma być. Przez to wszystko robimy sami sobie w głowie bajzel przez który gubimy gdzieś życie,żyjemy z przyzwyczajenia, tracimy samych siebie...AAAAAAhh! Dosyc!Czy wy też to widzicie? Im więcej rozmyślam nad tym , tym lepiej widzę co się dzieje dookoła. I wiecie co ja na to?Wysunięty środkowy palec z szerokim uśmiechem na takie życie:) Życie może być szczęśliwe w swej pozornej prostocie. Bez zatruwania sobie głowy politykami i rządem '' przez który, cholera, do dupy jest tutaj'' :) ,chwilami smutnej zadumy przez to, że Doda wygrała Złotego Słowika, koszem od panny, tym , że coś nie wyszło tak jak oczekiwałeś, oraz wszelkimi innymi błahostkami, które rosną w naszych oczach jako wielkie tragedie Trzeba wyrzucić śmieci które zalegają w naszych głowach i nie przynoszą żadnego pożytku, tylko nas zatruwają. Ja wybaczyłem sobie wszelkie niepowodzenia, wybaczyłem równiez innym wszystkie złe rzeczy i po prostu jadę dalej.To co było już przecież dawno mineło i nie ma sensu żyć przeszłością. Jeśli spotkała nas kiedyś jakaś krzywda po co się katować nią wiele razy? Porzucam strach i żyję tak jak ja chcę.Po prostu cieszę sie ,że żyje.Nie będe gonił w pocie czoła za jakimś wzorcem, nie będe planował jak sie bede zachowywał w towarzystwie by jak najlepiej wypaść.Bo po co?Żebym potem zobaczył tabliczke z napisem 10/10, albo ktoś powiedział '' kurcze, no , ty to jesteś fajny'' :) Mam wiele akceptacji dla samego siebie i to mi wystarczy.Nie będe gonił z innymi szczurami, biegając po ich trupach za szmalem.Chce miec tyle by mi wystarczyło na dostatnie życie.Chce spędzić życie z przyjaciółmi, z ludźmi na których polegam, ciesząc sie ich towarzystwem, oraz z kobietą i naszą bezwarunkową miłoscia...To tyle, czego chciec więcej? Żyje tak dobrze jak mogę, dopóki mogę:D A potem... będe pił szampana z aniołami czekając na was wszystkich :)
Swego czasu bardzo mi pomogła filozofia toltecka.Stosując ja w zyciu mozna naprawde uzyskać spokój ducha i odzyskać utracone szczęście zniewolone przez lęk.Zanim ja poznałem czułem sie duszony przez mojezłe cechy (z którymi wciąz walczę) paraliżowany przez lęk w niektórych sytuacjach(który wciąz odczuwam w chwilach słabości) i pętany pesymizmem wywołujacy myślami samobójczymi(które mnie wciąz nachodzą).Jak widzicie nie do końca odgoniłem czarne chmury znad mojej głowy ale to tylko przez to,że znów bez świadomości wpadłem w wir codziennego życia, obce myśli stały sie moimi własnymi.Za czasu gdy stosowałem zasady tolteckie odrzucając lęk oraz przyjmujac życie, innych oraz samego siebie bez oceniania i sądzenia naprawde cułem sie szczęśliwy! Niesamowita lekkość ducha , miłość i wolność którą czułem gdy wciągałem powietrze, patrzyłem w czyjeś oczy, gdy kładłem głowe do poduszki.Długo rozmawiałem o tym z mym przyjacielem-widziałem w nim tą przemiane, mówił serio twierdząc,ze to otworzyło mu oczy.
Od dziś znów zacznę sie oczyszczac i zyć pełnią zycia, zostawiając strach daleko w tyle.
Dla zainteresowanych polecam ksiazki Don miguel Ruiz'a "Cztery Umowy" oraz "Ścieżka Miłosci" jedne z tych które potrafią zmienić całe życie.Trafiłem na nie przez polska strone o toltekach www.toltec.pl .Proponuje przeczytac wszystkie materiały w niej zawarte , dla leniwych daje przykładowe 2 linki
http://www.toltec.pl/nauki/index.html
http://www.toltec.pl/artykuly/m_zarek_przekonania.html
Uprzedzam,ze informacje tam zawarte mogą nie odzwierciedlać w pełni tej filozofii.Prawdziwą wolność można uzyskać przez długie kontemplacje nad samym sobą i wprowadzanie w czyn zasady.Mam wątpliwości i pytania co do niektórych zagadnień ale spróbuje odpowiedziec w miare możliwosci na wasze pytania.Sam jestem uczniem wiec sprobuje skontaktowac sie z twórca tej strony, moze namówie go do udzielania sie na tym forum jeśli nie przestraszy go tematyka oobe :]
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
nerhaa
post 13.08.2007 - 18:38
Post #2


Guests








przepraszam, już nie będę :)

Na poważnie - nie wnikam w tą filozofię Toltecką, ale zamysł ogólnie cacy jest. Sam nie oglądam tv, bo wydarzenia są żałosne a nasze życie polityczne powinni w cyrku pokazywać. Poza tym niektórzy lubią życie sobie utrudniać - sam za często rozmyślam nad różnymi duperelami - i właściwie po co? Wiadomo, że pewne rzeczy trzeba analizować, aby wysnuć potem odpowiednie wnioski ;) Ale co za dużo to nie zdrowo, natomiast izolować się też nie można - chłonąć trzeba wszystko, tylko hmmm... filtrować - wówczas mając taki wewnętrzy antyspam będzie gites :)

PS.
A szmal też sam potrafi przychodzić, jeśli zarabiasz na tym co lubisz robić (nie mówię tutaj o seksie :))
+Quote Post
starr
post 14.08.2007 - 23:50
Post #3


Guests








Chyba nie zrozumielismy sie nerhaa.Ten tekst to moje wolne myśli, zaś samo prześlanie tolteckie mowi o walce ze strachem ogranicajacym ludzkie szczescie.Jesli zna ktos Castanade, droge naguala -droge wojownika ktory wkracza w zycie z wolnym sercem to wie o czym mówię.Kto z was mial w życiu sytuacje gdy chciał cos osiagnać, pragnął czegos ale zwątpił na poczatku przez bariery ktore sam tworzy w swym umysle?
Moze znacie obawe przed ponownym bólem którego doswiadczyliscie wczesniej?Czasem złe wspomnienia, ból tak potrafi omotać czlowieka,ze jest niezdolny zrobic nastepnego kroku w obawie przed nastepnymi ranami.Czasem słysze gdy niektórzy mowią iz chcieliby jeszcze raz sie obudzic zapominajac o bólu ktorego zaznali i obudzic sie gdzies w lepszym swiecie...Ktos inny mówil ,ze "chcialby wkraczac w zycie z pustka mysli z dala od trucizny ktora krąży w ich żyłach i blokuje przed szczesciem".To naprawde jest mozliwe, wstac z łóżka pewnego ranka, odetchnąć głęboko, spojrzec przez okno i zobaczyc szczescie wolne od lęku i zahamowan.
Chcę być znowu "dziki".. Brać życie pełną silna garscia zostawiając przeszłość daleko w tyle.Bez strachu o to,ze ktos mnie znowu zrani, ze cos mi sie nie powiedzie poczuc wolnosc ducha w ciele w pełnym znaczeniu tego słowa.
+Quote Post
nerhaa
post 15.08.2007 - 09:44
Post #4


Guests








CYTAT(starr @ 15.08.2007 - 00:50) *
Chyba nie zrozumielismy sie nerhaa.Ten tekst to moje wolne myśli, zaś samo prześlanie tolteckie mowi o walce ze strachem ogranicajacym ludzkie szczescie.


Kurdę może - sorki jestem zamotany ostatnio XD

Tak czy siak masz rację całkowitą, tylko nasze czasy potrafią taką dzikość serca łatwo zgasić, grunt to się nie poddawać temu - chociaż na sekundę pokazać światu, że nikt nam nie fiknie, że sami sobie jesteśmy Panem i możemy wszystko, nic nas nie powstrzyma i już jedna z bitew wygrana... jak znowu coś porypałem to sorki :/
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic