|
|
08.09.2016 - 08:49
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich serdecznie.
Na początku napiszę, że mam 30lat i spokojne, stabilne życie. Na temat OBE trafiłem około tydzień temu, przy okazji sprawdzania informacji o inż. Ossowieckim, który, jak mi powiedział pewien znajomy miał zdolności bilokacji. Od tego czasu, po oglądnięciu wielu filmów, krótszych i dłuższych, przeczytaniu sporej ilości postów, artykułów stwierdziłem, że spróbuję. Każda próba wyglądała nieco inaczej. Próbuje metodą 4+1 oraz, z racji wykonywanego zawodu, mogłem sobie pozwolić na popołudniowa relaksację. Przy 4+1 po porządnym przebudzeniu udaje mi się osiągnąć głęboki relaks i mrowienie/wibracje, która nasila się z każdym mocniejszym wdechem, rozchodząc się po ciele falą. Próby kończą się zaśnięciem,mimo bardzo dobrej uwagi i skupieniu. Po prostu budzę się po godzinie, dwóch, zasmucony brakiem wyjścia świadomego. Do popołudniowej relaksacji słuchałem utworu poleconego tu na forum: http://jangabik.wrzuta.pl/audio/0E8v44IEA4...ta_5hz_-_part_1 Bardzo dobrze i płynnie wszedłem w trans. Po skończeniu utworu po ok. 30min. zacząłem szybciej oddychać, może głębiej też,oraz zatrzymywać się na parę sekund na wydechu. Z każdym oddechem zalewała mnie fala wibracji do tego stopnia, że trzęsło mi się ciało i miałem niekontrolowane dreszcze. Czułem również ciężar między mostkiem a pępkiem i jakby blokadę tej wibracji w tym miejscu. Do tego stopnia to mną owładnęło, że poczułem potrzebę płaczu i chwilowo ogarnęło mnie uczucie smutku, potem wielkiej radości i spełnienia. Odczuwałem przy tej próbie również brak kończyn dolnych od kolan w dół oraz głośny szum z tyłu głowy, który najpierw był piskiem. Próbowałem poruszyć ciałem astralnym lecz ruszałem fizycznym. I teraz chyba najciekawsze i, być może, sugerujące czy powinienem zacząć nad czymś innym się skupić przy próbach. Może wibracje przyciągają zbytnio moją uwagę... Chyba przełom... Przy dzisiejszej próbie 4+1 niestety znowu zasnąłem. Obudził mnie budzik 2h później. Leżałem na lewym boku, a prawą rękę miałem za plecami. Chciałem wyłączyć budzik prawą ręką, ale ruch był niesamowicie ciężki do wykonania, jakbym przepychał coś ciężkiego. Kiedy rękę miałem już na wysokości biodra, zatopioną w tą "gumę" zorientowałem się, że jej tam nie widzę... leżała cały czas za plecami. Po chwili zacząłem odczuwać rękę fizyczną i wszystko wróciło do normy. Jak to można rozumieć? Pozdrawiam Jakub |
|
|
|
![]() |
10.09.2016 - 23:06
Post
#2
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy to naturalne, że wibracje stają się mniejsze z czasem? Pierwsze próby wiązały się na bardzo odczuwalnymi wibracjami, kolejne już są słabsze. Energia mnie opuszcza? :-)
Pozdrawiam! |
|
|
|
11.09.2016 - 18:34
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
Kubik Próby Wyjścia, Zasypianie I Astralna Ręka Po Przebudzeniu. 08.09.2016 - 08:49
astrologos Spokojne i stabilne życie? No, no:p 08.09.2016 - 16:36
Kubik Przynajmniej z mojej perspektywy;-) 08.09.2016 - 17:25
rab Dobrze Ci idzie;). Myślę, że już niedługo wyj... 08.09.2016 - 20:24
Kubik W jaki sposób staracie utrzymać świadomość pr... 14.10.2016 - 08:06
Shagy dodam że bujne życie erotyczne nie sprzyja pozyt... 14.10.2016 - 12:10![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |