Przede wszystkim zle sie wyrazilam w pierwszym poscie. Powinnam napisac, ze swiadomosc zyje rowniez a moze przede wszystkim poza mozgiem i cialem. To znaczy, ze tu i teraz moja swiadomosc jest we mnie-gdzie dokladnie? Nie wiem...
Wiem jednak, ze po smierci JA zostaje. Cialo jest mi niepotrzebne choc musze w nim zyc. Ogranicza mnie i w zyciu bym na to nie wpadla gdybym nie doswiadczyla obe.
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 23.10.2016 - 15:11)

Moim zdaniem swiadomosc zyje poza mozgiem i reszta ciala.
"Jak to więc jest, że na Ziemi wykształciły się gatunki organizmów wywołujących zmiany w świadomości? W jaki sposób rośliny i grzyby rozwinęły w sobie biochemiczne sekwencje pozwalające na głębokie psychodeliczne wojaże ?
Ja tez moge zadac Tobie podobne pytanie. Jak to sie stalo, ze na Ziemi wyksztalcil sie czlowiek wywolujacy odmienne stany swiadomosci bez uzywania psychodelikow?
Moja odpowiedz na pytanie Twoje i moje brzmi jednakowo : Nie wiem.