CYTAT(Deimond @ 01.11.2016 - 21:24)

Ja dalej nie rozumiem sensu takich tematów. Ciągle te same odgrzewane kotlety od kilku lat.
Ja mam tylko pytanie - załóżmy że ziemia jest płaska tak jak to widzisz. I co w związku z tym?
Co zamierzasz z tą wiedza robić? Jaki masz cel w zakładaniu kolejnego wątku o płaskiej ziemi? Chcesz nas przekonać i co dalej?
Tak , wielu tu zna tą teorię i uznaje ją za bzdurę.
Chcesz zaspokoić swoją ciekawość i dostać potwierdzenie? Raczej nie dostaniesz. Moja rada jest taka - idź sobie na kraniec tej płaszczyzny, spójrz w dół, potwierdź swoją teorię i uspokój swoją duszę i umysł pewnością że tak jest. No masz jeszcze opcję że nie znajdziesz tego krańca ziemi.... a wtedy będziesz tłumaczył że pewnie Cie uśpiono i transportowano do punktu wyjścia :P
hmm krańce ziemi to góry lodu, nawet samoloty tam nie dolatują, bo skręcają
co mi daje ta wiedza? pewność, że będzie mi łatwiej umrzeć, wiedząc że uwalniam się z farmy istot które traktują ludzi jak baterie,
budda jak był młody i widział jak są nawożone pola, a rolnicy się ciesz, to płakał, bo czuł cierpienie owadów które są topione
gdzie nie popatrzysz, wszędzie jest cierpienie, to jedna wielka fabryka cierpienia
model płaskiej ziemi zakłada Matrixa, klatke, farme
model planety zakłada coś normalnego, że człowiek i zwierzęta są przypadkiem i wygra najsilniejszy, powstaje więc karma, brak altruizmu i współodczuwania tworzy karmę, system karmiczny, nieustanny system inkarnacyjny
ci co postzregają świat jako płaską klatke mają szanse się wyzwolić z karmy, z inkarnacji
ci co postrzegają świat jak planete, bendą budować sobie karme, bo życie na planecie wymaga wyścigu o przetrwanie i dobra materialne
koncepcja ziemi klatki, zmienia całą świadomość i pojęcia duchowe, przestajemy się czuc jak element przypadku, ale jak więzień pilnowany przez złe siły demony