|
Witajcie, Jako, że jest to mój pierwszy post na tym forum to chciałem się z Wami przywitać serdecznie i pochwalić się, że ponad 10 lat z przesypem z mniej i bardziej intensywnym okresami praktyk w końcu się udało :) .
"Sen w śnie " Po obiedzie udałem się na drzemkę i szybko zasnąłem. Śniło mi się (bla bla bla) no i budze sie w tym śnie z kacem. -Ale jaki kac ??? Przecież od ponad roku nie piję. Obudziłem się a w pysku rzeczywiście taki niesmak. To od fajek pewnie, wczoraj wypalilem za dużo. Pomyślałem. Czuję na sobie majtki, takie zwykle obcisłe boxerki jakie noszę na co dzień. Ale jak? Przecież do spania, nawet na drzemkę zakładam luźne pizamowe spodenki ??? Ale to nic, siadlem na łóżku, zupełnie rozbudzony i pociagnalem za ręcznik. - Nie mam w sypialni przy łóżku ręcznika!!!!???? Czuję jego wyraźną fakturę na ramieniu ale jest za długi, zdecydowanie za długi. Ciągnie się aż nagle zaczyna powiewac i falowac jak u tancerki z wstegą !!!??? OBE, mam OBE pomyślałem z radością ale nagle naszła mnie myśl, ze to nie może być OBE bo przecież nie śpię. Siedzę obudzony w swojej sypialni. - Test, muszę zrobić test. Składam ręce ale niestety czuję je wyraźnie, czuję jak dłoń uderza w dłoń czyli jednak nie OBE. Zobaczę raz jeszcze, dłonie się przenikają jakby były z mgły wykonane. - Mam!!! Jest!!! OBE mam narescie OBE!!! Eksploduje radością, nie dość, że OBE to jeszcze jakie dostrojenie !!!Wszystko takie realne, takie rzeczywiste. Euforia nie do opisania, że w końcu po tylu latach się udało. Stop, muszę uspokoić tęradość i euforię bo mnie cofnie. Stop,uspokuj się, pomyślałem ale niestety ułamek sekundy za późno i cofka. Obudziłem się już naprawdę z wielką radością ale i z wielkim niedosytem. Niedosyt chyba większy bo byłem po drugiej stronie ale nic nie zdarzylem ani zobaczyć ani zrobić. Dostrojenie- zyleta. Niestety. Radość oczywiście też wielka i cały dzień chodzę nabuzowany ale wraz z radością tą samą ścieżką przez cały dzień spaceruje ze mną ten niedosyt . Pozdrawiam PS (edit) A miało być w skrócie. :) :) :)
|