oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Z: „przeżyłam śmierć Kliniczną” - Pytanie Na śniadanie, Z tematu o ID: 9625
Isabel Martin
post 05.12.2016 - 13:26
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 05.12.2016 - 08:19) *
Plusów jest wiele tylko nie wszyscy potrafią je dostrzec i się nimi w pełni cieszyć. Łatwiej jest stwarzać problemy i się nimi upajać.

Ostatni dzwonek na zbiór dzikiej róży. Winko przepyszne. Mocne.

Pełno sprzeczności w Twojej wypowiedzi. Najpierw piszesz, że życie jest piękne, ale zaraz potem dodajesz, że topisz smutki w alkoholu domowej produkcji. Przyznajesz, że stosujesz środki zmieniające świadomość, aby uciec od materialnego piekła.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Rokinon
post 05.12.2016 - 21:26
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Isabel Martin @ 05.12.2016 - 13:26) *
Pełno sprzeczności w Twojej wypowiedzi. Najpierw piszesz, że życie jest piękne, ale zaraz potem dodajesz, że topisz smutki w alkoholu domowej produkcji. Przyznajesz, że stosujesz środki zmieniające świadomość, aby uciec od materialnego piekła.



Koleżanka zdążyła zauważyć,że ma do czynienia z marihuanowo- jabolową ofiarą.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.12.2016 - 22:26
Post #3


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(astrologos @ 05.12.2016 - 21:26) *
Koleżanka zdążyła zauważyć,że ma do czynienia z marihuanowo- jabolową ofiarą.


Kolezanka odniosla sie do wypowiedzi trola deklu, ale ty nawet nie odrozniasz jabola od samemu zrobionego wina z dzikiej rozy. Pewnie jak twoj guru tez zadajesz sobie pytanie czy maryska jest z konopii?:-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park