oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Czy Jesteś Replikantem? Zinterpretuj Zakończenie Filmu + Ankieta
Czy jesteśmy replikantami?
Nie możesz zobaczyć wyniku ankiety zanim nie zagłosujesz. Zaloguj się i zagłosuj, aby zobaczyć wynik.
Suma głosów: 6
Goście nie mogą głosować 
Rokinon
post 24.12.2016 - 01:23
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dziwne uczucie, żyć w strachu, co?

Tak właśnie wygląda życie niewolnika.








Na zakończenie roku proponuję podsumowanie tych gorących tematów, w których poruszaliśmy egzystencjalny problem istnienia każdego człowieka. Podkreślam, istoty istnienia. Dlaczego w ogóle istniejemy i dla czyjej przyjemności, dla jakiej wyższej konieczności.

W zakres tej problematyki wchodziły:

- karma

- reinkarnacja (nauka czy doświadczanie)

- wolna wolna

- decyzje człowieka po śmierci

- stwórcy świata i ich intencje wobec człowieka

- lusz

- sens istnienia Boga


Spis tematów:


http://www.oobe.pl/park/Lusz-Niewola-Matri...owla-t9569.html

http://www.oobe.pl/park/Czy-Zdecydujesz-Si...ieta-t9570.html

http://www.oobe.pl/park/Matrix-Itand39s-A-...ieta-t9573.html


Żeby zmierzyć się z tym tematem trzeba było poddać krytyce sens istnienia wielu pojęć, które egzystują w świadomości okultystów jako nienaruszalne dogmaty. Przykładowo.

Problematyka karmy:

- karma i reinkarnacja to fikcja, gdyż nie istnieje w rzeczywistości trwały byt, który mógłby tym prawom podlegać. Astrologos żyjący 10 lat temu jest kimś innym, niż Astrologos teraz. ( dziecko i dorosły to dwie różne osoby, działają na innych płaszczyznach i podlegają innym wpływom i prawom).

- z istnienia w świecie karmy , przyczyny i skutku, nie ma nigdy wyjścia - zawsze powstają jakieś przyczyny i skutki działań i to bez względu na to, czy są "dobre" czy "złe",

- złe intencje i działania mogą prowadzić do dobrych skutków i na odwrót

- zła karma prowadzi w ostateczności do samozniszczenia, podobnie jak dobra! ( nadmiar zgromadzonego dobra ostatecznie degeneruje się)

Z tematem karmy idzie w parze koncepcja reinkarnacji, która ma być drogą nauki ludzkiej duszy. Pytanie oczywiście dotyczyło ostatecznego sensu tego procesu. Po bliższym, krytycznym przyjrzeniu się tematowi, okazuje się,że reinkarnacja może prowadzić do ....nikąd. Wszelkie ludzkie doświadczenia są wynikiem "losowania" pewnych dodatnich i ujemnych wartości, niezależnych od nas i działających poza naszym zasięgiem. Np losowa sytuacja, czy urodzisz się mężczyzną czy kobietą determinuje całą Twoją przyszłość.
( życie ludzkie jako wynik "losowania" to coś na podobieństwo jednostkowego eksperymentu w wielkim zderzaczu hadronów).

Poruszając temat karmy i reinkarnacji, dotykaliśmy z kolei problemu wolnej woli człowieka. Oczywiście, jeśli ktoś uznaje dogmat jednego i drugiego (karmy i reinkarnacji) nie może równocześnie twierdzić ,że istnieje wolna wola. Istnienie wolnej woli wyłącza z działania system karmy i reinkarnacji ( w dowolnym momencie możemy opuścić matrix).

Jeśli mówiliśmy o systemie( karma - reinkarnacja) , w jakim funkcjonuje człowiek( ze swoją wolną wolą) podonosiliśmy automatycznie temat twórców systemu oraz metody i cel jaki nam oni odgórnie narzucili.

Co ciekawe, 61 % respondentów forum OOBE nie chce kolejnej inkarnacji ( nie widzi sensu).



Czy Bóg istnieje? Kim są twórcy matrixa i jakie mają intencje?
Tu pojawił się motyw Ogrodu oraz luszu ( R.Monroe),czyli wskazanie, iż życie ludzkie nie jest celem samym w sobie, lecz służy celom i potrzebom nadrzędnym( ogrodnikom). W tym kontekście cele ludzkie ( rozwijanie współczucia, nauka, rozwój duszy) są albo sprzężone z potrzebami twórców Ogrodu albo w ogóle nie mają znaczenia.

Z ważniejszych wniosków z dyskusji:

- świadomość człowieka nie zmienia się po śmierci (podobnie, jak pozostajemy sobą podczas OOBE),

- nie wiemy, do jakiego stopnia możemy decydować o kolejnej inkarnacji lub wycofania się z cyklu,

- są poważne wątpliwości, co do naszej właściwej misji na ziemi i jej celu ( nieweryfikowalny i narzucony nam z góry)

- wysokie prawdopodobieństwo,że nasz aparat myślenia(podobnie, jak ciało) , jest tworem działającym automatycznie i autonomicznie (bez naszej woli), nie my jesteśmy autorami myśli

- jedyny znany i niepodważalny dla każdego postulat: jesteśmy( gdyż jesteśmy).






BLADERUNNER


Historia, jaką opowiada film jest zapewne znana wszystkim. Grupa zbuntowanych Replikantów, zbudowanych przez genialnego człowieka, dowiedziawszy się,że ich życie jest ograniczone pewnym cyklem czasowym, poszukuje swego twórcy. W kontekście naszych rozważań P.K. Dick odwrócił tutaj role. Ogrodnikami (twórcami dającymi życie) są ludzie...... Przez cały film odnosimy wrażenie, że replikanci to grupa "niebezpiecznych wariatów" a jedynym właściwym celem ludzi jest ich eliminacja.

Replikantka Rachel, wierzy ,że jest człowiekiem. Dlaczego? Gdyż posiada wspomnienia swojej matki(które są w rzeczywistości implantem pamięci).




Czy my, ludzie, znajdujemy się w takiej sytuacji, jak Replikanci? Czy jesteśmy Replikantami?



Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Rokinon
post 25.12.2016 - 00:29
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Rafael198 @ 24.12.2016 - 17:26) *
astrologus w końcu napisałeś coś w temacie,a nie tematy typu onet czy wp.pl brawo ;) tym samym pokazujesz że tutaj administratujesz na forum, bo tylko administrator ma uprawnienia do zakładania ankiet ;)


Ale się uparłeś z tym administratorem. Każdy może założyć ankietę.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 25.12.2016 - 01:44
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ok... " Ucieczka z Matrixa".


Max Igan opowiada nam, iż jest kompletnie pozbawiony lęku przed tym, co przyniesie mu przyszłość, gdyż :


" to co musi się wydarzyć, musi się i tak wydarzyć, bo tego chce kolektywna świadomość".

Co go uspokaja w tym fakcie, nie mam pojęcia.





To nie my (jako jednostki), jak sugeruje doświadczamy rzeczywistości. Ten sen śni kolektywna świadomość.
Receptą na sukces jest, wg autora, służenie stworzeniu ale zaprzestanie służeniu systemowi. Bardzo dziwna teza, zupełnie tak jakby system nie był stworzony.

Max zakłada dalej,że Bóg stworzył świat po to, by mu służyć, inaczej stworzenie nie zostałoby stworzone (serio?) i zakłada, jak jakiś unijny komisarz, maoista lub trockista -> wszyscy jesteśmy równi a ratunek może przyjść tylko od innych - od wspólnoty (serio?). Mało tego, całe zło pochodzi od nas (bo źle postrzegamy rzeczywistość) a zło z zewnątrz (socjopaci, psychopaci) to tylko produkty systemu i trzeba to zaakceptować (serio?).




Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 25.12.2016 - 08:46
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(astrologos @ 25.12.2016 - 01:44) *
Ok... " Ucieczka z Matrixa".


Max Igan opowiada nam, iż jest kompletnie pozbawiony lęku przed tym, co przyniesie mu przyszłość, gdyż :


" to co musi się wydarzyć, musi się i tak wydarzyć, bo tego chce kolektywna świadomość".

Co go uspokaja w tym fakcie, nie mam pojęcia.





To nie my (jako jednostki), jak sugeruje doświadczamy rzeczywistości. Ten sen śni kolektywna świadomość.
Receptą na sukces jest, wg autora, służenie stworzeniu ale zaprzestanie służeniu systemowi. Bardzo dziwna teza, zupełnie tak jakby system nie był stworzony.

Max zakłada dalej,że Bóg stworzył świat po to, by mu służyć, inaczej stworzenie nie zostałoby stworzone (serio?) i zakłada, jak jakiś unijny komisarz, maoista lub trockista -> wszyscy jesteśmy równi a ratunek może przyjść tylko od innych - od wspólnoty (serio?). Mało tego, całe zło pochodzi od nas (bo źle postrzegamy rzeczywistość) a zło z zewnątrz (socjopaci, psychopaci) to tylko produkty systemu i trzeba to zaakceptować (serio?).


Gdyby kazdy dbal o innych ( oprocz swoich najblizszych), to z pewnoscia zycie tutaj byloby inne.
Sa oczywiscie ludzie ktorzy pomagaja wielu, ale to za malo. Wiekszosc siedzi sobie we wlasnej skorupie i dba tylko o to aby dobrze bylo jemu/ jej i wlasnej rodzinie. Spolecznosc jako taka ich absolutnie nie interesuje. Ba! Wielu ludzi wykazuje postawe ze im gorzej sasiadowi/znajomemu, tym lepiej on sie czuje.
Nowy samochod sasiada przyprawia o bol glowy i bezsenne noce. To jak ma byc lepiej na tej planecie? Teraz swieta, tyle zyczen poplynelo, ale czy one sa szczere ?
Pamietam jak w mojej miejscowosci byla firma ktora zatrudniala ok 30 osob. Z jakiegos powodu zbankrutowala i ludzie musieli szukac innej pracy. O jak niektorzy z bylych pracownikow sie cieszyli! Postawa byla " ja nie mam, ale ten skurwysyn tez nie bedzie mial".
Ciekawi mnie skad sie bierze taka nieuzasadniona nienawisc i wrogosc. Bezzasadna nienawisc, bo co komu szkodzila ta firma ?

Wczoraj po zaginieciu rosyjskiego samolotu ktos napisal: "przestancie, mamy wigilie wiec nie mozna cieszyc sie z cudzego nieszczescia".
No tak, jeden dzien w roku .........
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 25.12.2016 - 15:31
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Tulsi @ 25.12.2016 - 08:46) *
Gdyby kazdy dbal o innych ( oprocz swoich najblizszych), to z pewnoscia zycie tutaj byloby inne.
Sa oczywiscie ludzie ktorzy pomagaja wielu, ale to za malo. Wiekszosc siedzi sobie we wlasnej skorupie i dba tylko o to aby dobrze bylo jemu/ jej i wlasnej rodzinie. Spolecznosc jako taka ich absolutnie nie interesuje. Ba! Wielu ludzi wykazuje postawe ze im gorzej sasiadowi/znajomemu, tym lepiej on sie czuje.
Nowy samochod sasiada przyprawia o bol glowy i bezsenne noce. To jak ma byc lepiej na tej planecie? Teraz swieta, tyle zyczen poplynelo, ale czy one sa szczere ?
Pamietam jak w mojej miejscowosci byla firma ktora zatrudniala ok 30 osob. Z jakiegos powodu zbankrutowala i ludzie musieli szukac innej pracy. O jak niektorzy z bylych pracownikow sie cieszyli! Postawa byla " ja nie mam, ale ten skurwysyn tez nie bedzie mial".
Ciekawi mnie skad sie bierze taka nieuzasadniona nienawisc i wrogosc. Bezzasadna nienawisc, bo co komu szkodzila ta firma ?

Wczoraj po zaginieciu rosyjskiego samolotu ktos napisal: "przestancie, mamy wigilie wiec nie mozna cieszyc sie z cudzego nieszczescia".
No tak, jeden dzien w roku .........


No widzisz, jesteś komunistką i postulujesz równość jako receptę na szczęście ludzkości. To utopia. Podstawą rozwoju cywilizacji jest właśnie nierówność, bo to ona daje ludziom motywację do działania. Zazdrość o samochód sąsiada to bardzo dobra rzecz, bo motywuje ludzi do wzięcia się do pracy.
Tak działa system i to oznacza bycie replikantem.
Ludzkie motywacje i potrzeby są częścią działającego systemu.


Tulsi, Ty też zapewne odczuwasz zazdrość i wrogość, chyba ,że nie jesteś replikantką;>
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie
4 Stron V   1 2 3 > » 


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park