Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 64
Dołączył: 20.04.2012
Skąd: między jednym światem, a drugim
Nr użytkownika: 8787
Witam wszystkich oobemaniaków i poszukiwaczy prawdy ;) Jak w tytule, czy Wy też coś zauważyliście? Chodzi o poprawę sytuacji życiowej, pod różnymi kątami. Ostatnie dni poprzedniego już roku były dla mnie, jak i moich bardziej uświadomionych znajomych specyficzne. Jeden dostał odpowiedź skrywaną przed wieloma, inny zobaczył jak ludzie się wyzwalają. Ja natomiast dostałam odpowiedź dotyczącej mnie samej. Pozwoliło mi to na spojrzenie w głąb siebie. Dostałam wiedzę, która pozwoliła mi "poszybować w górę". A jak Wy się na to zapatrujecie? Czy końcówka starego roku też była dla Was takim skokiem w rozwoju? Nastąpiła poprawa w Waszym życiu?
Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816
Poprzednio pewnie też nie chciałeś inkarnować i co? Znowu jesteś i tak w kółko:) Wiesz dlaczego tak się dzieje? Myślisz, że jak będziesz wył w nocy, że już tu nie chcesz się urodzić to się nie urodzisz? Wręcz przeciwnie:) Z takim nastawieniem na 100% znowu się tu urodzisz i będziesz dalej robił za 10zł albo za darmo jak niewolnik popędzany batem...ostatecznie i tak nie masz najgorzej:) Przecież jest dobra zmiana...:)
Nie myśl jednak, że Cię nie rozumiem. Pamiętam jak musiałem bić się z szefem o podwyżkę 1zł z 10zł na 11zł:) Tu jeszcze poszło. Po dwóch latach kolejna złotówka nie była w zasięgu:)
Niestety dużo polskich pracodawców traktuje ludzi jak niewolników trochę. Minimalna kasa i maksymalny wyzysk.
Może zacznij robić dzieci. Po 5 latach miałbyś 2000zł:)
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 372
Dołączył: 10.09.2013
Skąd: żywiec
Nr użytkownika: 9451
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 03.01.2017 - 19:53)
Poprzednio pewnie też nie chciałeś inkarnować i co? Znowu jesteś i tak w kółko:) Wiesz dlaczego tak się dzieje? Myślisz, że jak będziesz wył w nocy, że już tu nie chcesz się urodzić to się nie urodzisz? Wręcz przeciwnie:) Z takim nastawieniem na 100% znowu się tu urodzisz i będziesz dalej robił za 10zł albo za darmo jak niewolnik popędzany batem...ostatecznie i tak nie masz najgorzej:) Przecież jest dobra zmiana...:)
hehe niewiadomo, żyje jak święty, nie wale konia, nie kradnę, nie pasożytuje na innych nie mam tutaj żadnych długów ani zobowiązań, atakuje schematy obcej instalacji 1. poczucie własnej warzności 2. pragnienia materialne 3. przywiązania materialne 4. strach
pierwszy raz jestem człowiekiem, jak zamykam oczy idę spać, to jestem kosmitom, nie szarakiem ale nieco większym wielkości człowieka heh zapominam to życie i tak mam od dziecka, dziś jak zasnę, to zapomnę, że pisałem tego posta, wiem że tak bendzie, obudzi się inna osobowość wiesz co zielarzu zaryzykuję jednak i do samego końca pozostanę sobą, jeżeli Jezus mówił prawdę to ludziom, o dobrych sercach należy się królestwo Niebieskie moja dusza też mi tak mówi, wole zaryzykować i zaufać własnemu duchowi, niż zakłamanym ludziom mam gdzieś kasę ile mam na godzinę, po prostu nie chce się już kręcić w trybiku systemu, gdzie przymus jest mi narzucony, jak wyjdę z tego trybika, co mi zostanie samobójstwo? Nie, jeszcze nie teraz, moje doświadczenia dodawają mi sił i nadzieji :) oglądałem znowu wczoraj film dzień świra, czuje się jak ten facet do głęmbi trafia we mnie ten film, nie wszystkie sceny ale tak z 70% mnie zachwyca a 30% irytuje to przewijam heh
teraz to akurat dobrze ze mam 10zł na godzine hehe, bo tylko to ogranicza moje dzienne spożycie alkocholu, gdybym dostał więcej to pewnie więcej bym popijał :)
wiecie jak to jest być bombardowanym przez archontów? zero nadzieji, ucisk na klatkę piersiową, te cholerne ataki energetyczne, potrafią powalić człowieka, ale urlopu nie ma, boli a zagryza się zęby i idzie do tej roboty przeglądam neta, nie tylko ja tak mam, ten filmik to tylko jeden taki przykład z wielu
a zresztą, co ja wam bendę pisał, spróbujcie sami żyć nieskazitelnie a sami się przekonacie czy jest lepiej? czy życie jest zajebiste heh, ciężko o tym dyskutować trzeba to na własnej skórze doświadczyć :)
i wogóle, większość wypowiadających się na tym forum osób, to osoby młode, dopiero się uczące, żyjące na wsparciu finansowym rodziców, których tylko interesują uciechy cielesne i robienie kariery, są też ludzie co trzepią euro za granicą i odkładają na koncie, potem wracają do polski i czują się super i z kim tu rozmawiać o realiźmie życiowym ? reprezentuje, człowieka przeciętnego żyjącego w tym gównie zwanym życiem, moja opinia, to opinia robola systemu, którego klasa społeczna stanowi 65% społeczeństwa