CYTAT(Pożeracz Chmur @ 03.01.2017 - 20:56)

"Za każdym razem, kiedy pomyślisz o czymś miłym, dosłownie błogosławisz wszelką kreację" - Shanti Christo
Rafael, jak dużo myślisz o czymś miłym? Błogosławisz życie, czy ty ciągle je tylko przeklinasz?
Każdy bierze odpowiedzialność za swoje życie. Owszem, na życie każdego wpływa wiele czynników, nieraz może i niesprawiedliwych, ale nie ma co czekać na zbawienie z zewnątrz, tylko trzeba liczyć na siebie i robić co tylko się da, aby było tak, jak sobie wymarzysz. Nieraz trudności są zarazem przekleństwem i błogosławieństwem, ponieważ jeśli je pokonasz, dają ci siłę i wiedzę, a przez to możliwości. Nieraz błogosławieństwa też są przekleństwami. Wykorzystaj to co masz i nie patrz na innych. Nie porównuj się z innymi, porównuj się z najdoskonalszym wyobrażeniem siebie, dąż do takiego siebie. Jeśli masz kontrolę nad sobą, to masz wielki pozytywny wpływ na rzeczywistość, jeśli nie masz kontroli nad sobą, to nie masz wpływu, a jedynie podtrzymujesz, albo i wzmacniasz rzeczywistość, która do ciebie dotarła.
Przestań narzekać na zewnętrze, zacznij od siebie i przyjrzyj się wnętrzu.
Może przeczytaj jakiś wstęp do hermetyzmu, np. Kybalion. Może wtedy przekonasz się, jak bardzo sam sobie jesteś winien i jak sam sobie stwarzasz taki świat i się w nim więzisz. Nie masz jeszcze najgorzej, są ludzie, którzy mają gorzej. Przestań patrzeć, że gdzieś tam ileś samobójstw jest, tamci ludzie to wybrali, ale to nie twoja sprawa, ty nie musisz, możesz żyć inaczej, każdy ma wybór. Zamiast tego skup się na swoim otoczeniu i na tym, na co masz wpływ.
Świat jest jak wielka plastelina, która pozwala każdemu na doświadczanie tego, co wybiera i jak kieruje swoją energią. Ludzie się uczą i ty też. Zamiast wytykać innym błędy i żyć w paraliżu, ucz się, jak władać sobą i jak władać życiem i wtedy pokaż kierunek swoim przykładem innym, by było im łatwiej to osiągnąć.
"Nie ma takiego łopierdalanja sje... Raket fjuel i do przodu"!
dzięki za dobre słowa, ale swojego czasu już to próbowałem, może by to wypaliło gdyby nie zewnętrzna ingerencja,
wogule to ciekawe czybyś był taki pozytywny, gdybyś dostał ciało do dupy i otoczenie do dupy
i zrób tutaj z hujowego materiału wytrzymałom konstrukcje heh,
Paweł dostałeś lepszom konstrukcje do zabawy, a mi całe życie trafiają śmieci w łapy z których mam zrobić coś funkcjonującego
nie jedni mi gadają że się poddałem, ale ja walczyłem całe życie, nie imprezowałem i dalej walczę ale już z olewaniem życia i walki, zatoczyłem wokół siebie małe koło
pamiętam własną historie, próbowałem prawie wszystkiego, a ostania osoba chcąc mi pomóc, nie chcący zadała cios ostateczny hehe, tak że teraz po prostu to olewam, żyć sprawiedliwie tylko tyle :)
kiedyś mi pisałeś, kształcenie i takie tam, wszystko pamiętam, ale ja nie muszę czytać książek mam potencjał samouka, nie raz dostaję coś do naprawy, to nie raz ja to pierwszy raz widzę, ale czuję jak to działa i co nawaliło