|
Mam znajomego :)))) co osiaga takie dziwne przemieszczania sie w przestrzeni cialem fizycznym. Wlasciwie samo sie mu to robi w spontanicznych oobe. Zanotowal rowniez pare razy bycie przezroczystym, wcielo mu cialo fizyczne, zniknelo na pare minut i pojawil sie spowrotem w tym samym miejscu. Mowil ze go w tym czasie wcielo w jakas mgle. Przy teleportacji zaobserwowal 2 rodzaje przebiegu bilokacji. W pierwszej pojawial sie tam gdzie doszedl niefizycznymi cialem ( najczesciej eterycznym) a w drugim gdy skoczyl pojawiajac sie w miejscu do ktorego chial dojsc. W drugim przypadku , zaczynajac isc cialem eterycznym, wychodzil z niego i wpadal w astralne , aby potem znowu w kolejne czyli mentalne. Sam skok odbywal sie w jakims punkcie zerowym, w ktorym niknel mu juz ruch. Eh , ciekawie opisywal te teleportacje. Ale ni mowil, iz byla to niezwykla umiejetnosc kosmiczyna, raczej nastepstwa dynamicznego sposobu zycia, czyli zaden swiety a obsraniec jak kazdy:)))
Gumociasto zamiast sciagac go spowrotem to sie oddalalo na luzie od fizycznego ciala. Dzialo sie cos odwrotnego niz w obe eterycznych. Zamiast sciagac spowrotem, po paru mentrach, to samo cialo fizyczne lecialo do eterycznego, wlacznie z tel.komorkowym znajdujacym sie w kieszeni. Elektoniczne rzeczy, (tel.) lecialy. Nie zgadzal sie tylko czas na tel. obcinalo minuty na zegarku, jakby ich nagle zabraklo. Oosbiscie mysle , ze moze czlowiek wpasc w ta mgle i sie tam na dluzej zawiesic. Czy zawsze sie powroci, hm. Trudno powiedziec. Opowiadal, rowniez , ze tam w tej mgle sie dobrze slyszy towarzyszace mu osoby w chwili samego znikniecia i pare razy zostal obudzony w tej mgle obawami znajomych. Szukali go zaniepokojeni. , To go sciagnelo bezposrednio do miejsca , w ktorym wlasnie go szukali. Ale mowie, kolega sie zapiera , ze ma swiadkow, ale moze zmysla i ma halucynacje:)))
|