|
Powyżej widzę filmy o niskich wibracjach. Odpowiedź na pytanie po co ktoś to ogląda, pozostawiam do własnej konsyderacji. Jednak myślę warto nieco bardziej skupić się na jasnej stronie, gdyż ma znacznie więcej znacznie lepszych rzeczy do zaoferowania. Co kto woli.
Wiele osób poleca piękne i głębokie animacje studia Ghibli. Sam mogę z tej serii polecić Księżniczkę Mononoke. Ostatnio też oglądałem Pasażerów. OoBE tam nie było co prawda, ale były sen, motyw iluzyjności/ważności doświadczanego/dostrojonego świata, oraz eksterioryzacja w sensie eksploracji przestrzeni kosmicznej. Żadnych demonów nie było, co najwyżej pod postacią ludzkich lęków i niektórych emocji. Za to ile wspaniałych ujęć, motywujących, inspirujących, wprawiających w zadumę i zachwyt...! ^^.
|