|
Polecam "książkę" - własny umysł. Warto go czytać przynajmniej od czasu do czasu.
Polecam też pisać własne książki. Nawet nie musi z tego nic wyjść (a jeśli wyjdzie, co jest b. prawdopodobne, to tym bardziej super!), najważniejszy jest sam proces i doświadczenie dla nas samych. Ów proces, w którym sami wcielamy się w kreatorów wszechświatów, jest magiczny i bardzo stymulujący pod wieloma aspektami :))
A z książek już napisanych, papierowych, bądź w formie PDF, od siebie polecam trylogię "Rozmowy z Bogiem" Neala Donalda Walscha (Wasielewskiego), "Kybalion", oraz "NEW - Nowe Drogii Energii" Roberta Bruce'a.
|