|
Poruszyłeś bardzo ważną kwestię, którą próbuje rozwiązać od dobrych kilku lat.
Nie próbuje wyciągać wniosków, narazie tylko obserwuje i tak: ludzie są bardzo ale to bardzo manipulowani od małego dziecka, dzieci chłoną wszystko jak gąbka (potwierdzone naukowo) że do 5 roku życia to co widzą w swoim otoczeniu tworzy ich - stąd przysłowia nie daleko pada jabłko od jabłoni itp
i tu jest 1 problem gnębienia, nękania dzieci w szkołach - narzucania wielu rzeczy i karcenie za dopytywanie, musisz powtarzać to co nauczyciel ci powiedział wówczas dostaniesz '5', 60 % moich nauczycieli to chorzy psychicznie :D
2 kwestia życie dorosłe - tworzenie świata abyś dbał o rzeczy materialne i:
- albo boisz się żeby starczyło do '10' -albo masz problem gdzie pojechać na wakacje i jakie auto kupić (może audi może bmw)
i obserwuje 2 typy znajomych w moim otoczeniu - oczywiście w PL więcej jest tych pierwszych - bo tak są zaprogramowani Polacy - na narzekanie, marudzenie, obwinianie rząd, polityków, za wszelkie zło.
Tak i w tym świecie jest tak że jest bardzo dużo 'zagłuszaczy' czyli takich programów które odciągają Cię od prawdy, czyli nie zadajesz sobie pytania po co żyjesz bo masz zakłócenia mózgu odnośnie polityków, wyborów, sportu itd.. Ostatnie wybory Trump i Clinton - istny cyrk stworzony dla lemingów, ludzie mają wrażenie że mogą coś wybrać a to są aktorzy którzy grają spektakl :D
Co do Dawida I. .... hmmm nie czytałem, ale mam wrażenie że to naciągacz, tak 10 % ludzi ma wrażenie że coś jest nie tak i pojawia się taki Dawid i mówi że ludźmi rządzą gady. hmm teoria równa że rządzą masoni czyli ludzie, teorie takie same jak teoria wielkiego wybuchu, kosmosu itp. czyli teoria która jest do zrozumienia, ktoś szuka odpowiedzi co się dzieje na świecie i odnajduje że światem rządzą masoni i przestaje szukać kolejny bardziej rozwinięty 'przeszkadzacz'
A jeśli porównamy życie, ziemię do programu komputerowego tak w skrócie? czyli coś co trudno sobie wyobrazić i tak politycy, sportowcy mają za zadanie odwracać uwagę 'lemingów' i pytanie kto jest człowiekiem kto programem.
i po co jesteśmy ? czyżby Monroe miał racje że dla 'kogoś' coś produkujemy przez emocje ?
|