CYTAT(Drag0n @ 03.03.2016 - 22:56)

Ten sen był czymś dziwnym, bardziej uderzający w mą dusze, był taki niesamowity. Wyobraźcie siebie, swe odbicie ale takie inne, te w swój sposób lepsze. Tak w oógle zazwyczaj ciężko o wspomnienia z lat, zwłaszcza czasy dzieciństwa. Mój sen rozpoczął sie tak, że widziałem siebie ale jako bliźniaka, była to moja lepsza wersja, po prostu przez cały okres trwania snu oglądałem ( TAK BYŁEM WIDZEM TEGO LD ) jak moja lepsza wersja osiągała wszystko czego ja nie mogłem albo raczej nie potrafiłem. Nawet nie macie pojęcia jakie to uczucie spotkać Siebie samego i ta osoba wami gardzi, szydzi z was w waszym śnie. Nigdy nie czułem sie tak bardzo osamotniony.To taka kara patrzeć na siebie i możliwe akcje, które mogłyby sie wydarzyć w życiu ? Jej jakie to było ciężkie. Widzisz siebie a on Ci mówi "jesteś niczym"... . A może to kara dla mnie za bycie takim jaki jestem ?
To archonci lub inne byty zrobiły sobie na tobie emocjonalną wyżerkę. A narzędziem do tego była ta cała "skomplikowana" projekcja. Jestem tego pewien, bo wyższe byty, twoja dusza, wyższe ja itp. Nie operuje wogóle na niskich emocjach. Są poza ich zasięgiem.