|
Niby ciśnie na to co sam gada, ale jak zwrócisz uwagę na detale to cuś w tym jest, np. prawie każdy ezoteryk mówi że ocenianie to coś złego, zaś popko twierdzi że ocenianie to coś normalnego, ocenianie to dar. Powiedz takiej wielce łoświeconej Magdalenie Mosalik, która niby nikogo nie ocenia, żeby przeszła w nocy przez jakąś patologiczną ulice, no nie przejdzie, czemu? bo ocenia, czyli czysta hipokryzja. Dzisiejsza ezoteryka nie potrafi rozróżnic akceptacji od braku oceny, dla nich to jest to samo.
Nom, przechodzenie z jednej otoczki do innej - to właśnie jest droga. Nie ma hop siup :P
Ty, a wiesz że ja kiedyś w nic nie wierzyłem totalny materialista, dlaczego dziś wierze? czy jakiś popko czy inny ezoteryk mnie opetał? nie, wierze dzięki fizyce, dziwne co nie?
|