CYTAT(warmine @ 09.10.2018 - 18:46)

Możesz pomóc tacie tam po drugiej stronie. Podam Ci instrukcje, którą przekazały same dusze. Weź świeczkę, skrop ją woda święconą robiąc znak krzyża i ją zapal. Powiedz, że to dla taty by mu ulżyć i oświetlić drogę. Rób tak nawet codziennie.
nie do końca trzeba klęczeć do tego mieć ręce złożone jak do modlitwy (tak jak aniołki na obrazie) najlepiej w tym samym dniu spożyć komunie świętą i być u spowiedzi ...
a na poważnie ..... czy na tym forum jest ktoś świadomy czy tylko tacy co im się wydaję że są świadomi ????
jakie świecie ? jaka woda święcona ? jaki znak krzyża - jak coś to rytuał okultystyczny mało pomocny....
usiądź na fotelu pomyśl ciepło o ojcu, przypomnij sobie najlepsze rzeczy jakie robiliście, możesz się pomodlić, jak rozpaczasz to przeszkadzasz ojcu a nie pomagasz ... bagatelizujecie rolę myśli ... ciepło o nim myśląc bardzo mu pomożesz bo dostanie od ciebie dobry przekaz a nie złą energie bo ty rozpaczasz jak by on ci to zrobił specjalnie...
dlaczego mamy tak mało świadome społeczeństwo ? w obliczu śmierci zastanawia się co się dzieje po śmierci >....
jak chcesz wiedzieć to ojciec jest w spaniałym miejscu i wcześniej czy później się spotkacie uwierz mi, a jak by wyjechał do pracy na 2 miesiące za granice to również byś cały czas płakała ? nie bo wiedziałabyś że się spotkacie za 2 miesiące, no tutaj będzie to trwało trochę więcej bo kilkanaście lat a może i setki nie wiadomo jakie więzy karmiczne was łączą, ale biorąc pod uwagę że czas nie istnieje to 2 miesiące czy 200 lat w tym przypadku nie ma znaczenia,...
https://www.youtube.com/watch?v=V9Wv7SEUE-0nie pamiętam czy to ten film, ale powinien ci pomóc zrozumieć że śmierć to początek....życie na ziemi to nie wszystko ....