|
|
02.10.2018 - 15:32
Post
#1
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Moj tata zmarł tydzień temu, prośba o kontakt z nim. Czy jest z nami? Niech mi da znak, jak mam żyć bez niego. Albo niech mu ktoś przekaże informacje ode mnie... ze go kocham ponad życie i ze Zosi wychodzi drugi ząbek...
pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
01.11.2018 - 00:28
Post
#2
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Mój tata zmarł w piątek. Nie dożył 60tych urodzin.
13.10.2018r. miał wypadek, połamał obie nogi. Operacja się udała, pod koniec tygodnia wypisano go ze szpitala, zamówiłyśmy łóżko rehabilitacyjne i wszystko powoli dawało nadzieję na to, że wystarczy czekać na zrośnięcie się nóg, rehabilitację i powrót do sprawności. W piątek jednak otrzymałam informację, że tata zmarł. Zator w płucach. Reanimacja nie pomogła. Przyjechałam do rodziców najszybciej jak mogłam. Tata jeszcze był w domu. Prosiłam by wrócił, płakałam. Nic. Noc z piątku na sobotę była straszna. Budziłam się kilka razy, nie mogłam spać, pustka. Płakałam w dzień, krzyczałam cały czas "tatuś, tatuś". Kolejnej nocy również mi się nie przyśnił. Bałam się pogrzebu. Był we wtorek. Noc z poniedziałku na wtorek - kilka snów. Miałam wrażenie, że wszystkie jakoś przygotowują na przyjście tego właściwego. I w końcu przyszedł ten z tatą - nie pamiętam go dokładnie, ale pamiętam, że żył, coś się działo z jego sercem, ja zaczęłam panikować i dzwonić po karetkę, wtedy on powiedział, tak jak to zawsze do mnie mówił - Barbara, spokojnie. Nie pamiętam czy coś było dalej. Teraz jest dziwnie. Tak jakby nie docierało do mnie to co się stało. Ja zawsze byłam taką córeczką tatusia. Kochałam go chyba bardziej niż mamę. Wszystkiego mnie nauczył. Był dobrym ojcem, wspaniałym człowiekiem. Za wcześnie odszedł. Nie zdążyłam się nawet nim nacieszyć. A już mieliśmy taki dobry, fajny, dorosły kontakt. Zawsze mogłam na niego liczyć, zawsze mogłam na nim polegać. Był dla mnie bardzo ważny i nie mogę się z tym pogodzić. Mam wrażenie, że to głupi sen, który już za długo trwa. Chciałabym się z niego obudzić. Tęsknię za tatą. Bardzo. Nie wiem czy nie działają we mnie teraz jakieś mechanizmy obronne. Wyparcie. Ale chciałabym wiedzieć jak mu tam jest. Czy jest spokojny, czy za nami tęskni (ja, mama i siostra). Czy jest tu jednak z nami? Jak i czy w ogóle mogę mu jakoś pomóc? Chcę z nim porozmawiać, dowiedzieć się jak to wszystko znosi. To było tak niespodziewane, dla niego również, pewnie nie wie co się z nim dzieje. Ja chcę wiedzieć gdzie teraz jest. I marzę o tym, by się choć jeszcze raz przytulić. Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą - do tej pory było dla mnie tylko pustym zdaniem. |
|
|
|
02.11.2018 - 23:29
Post
#3
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mój tata zmarł w piątek. Nie dożył 60tych urodzin. 13.10.2018r. miał wypadek, połamał obie nogi. Operacja się udała, pod koniec tygodnia wypisano go ze szpitala, zamówiłyśmy łóżko rehabilitacyjne i wszystko powoli dawało nadzieję na to, że wystarczy czekać na zrośnięcie się nóg, rehabilitację i powrót do sprawności. W piątek jednak otrzymałam informację, że tata zmarł. Zator w płucach. Reanimacja nie pomogła. Przyjechałam do rodziców najszybciej jak mogłam. Tata jeszcze był w domu. Prosiłam by wrócił, płakałam. Nic. Noc z piątku na sobotę była straszna. Budziłam się kilka razy, nie mogłam spać, pustka. Płakałam w dzień, krzyczałam cały czas "tatuś, tatuś". Kolejnej nocy również mi się nie przyśnił. Bałam się pogrzebu. Był we wtorek. Noc z poniedziałku na wtorek - kilka snów. Miałam wrażenie, że wszystkie jakoś przygotowują na przyjście tego właściwego. I w końcu przyszedł ten z tatą - nie pamiętam go dokładnie, ale pamiętam, że żył, coś się działo z jego sercem, ja zaczęłam panikować i dzwonić po karetkę, wtedy on powiedział, tak jak to zawsze do mnie mówił - Barbara, spokojnie. Nie pamiętam czy coś było dalej. Teraz jest dziwnie. Tak jakby nie docierało do mnie to co się stało. Ja zawsze byłam taką córeczką tatusia. Kochałam go chyba bardziej niż mamę. Wszystkiego mnie nauczył. Był dobrym ojcem, wspaniałym człowiekiem. Za wcześnie odszedł. Nie zdążyłam się nawet nim nacieszyć. A już mieliśmy taki dobry, fajny, dorosły kontakt. Zawsze mogłam na niego liczyć, zawsze mogłam na nim polegać. Był dla mnie bardzo ważny i nie mogę się z tym pogodzić. Mam wrażenie, że to głupi sen, który już za długo trwa. Chciałabym się z niego obudzić. Tęsknię za tatą. Bardzo. Nie wiem czy nie działają we mnie teraz jakieś mechanizmy obronne. Wyparcie. Ale chciałabym wiedzieć jak mu tam jest. Czy jest spokojny, czy za nami tęskni (ja, mama i siostra). Czy jest tu jednak z nami? Jak i czy w ogóle mogę mu jakoś pomóc? Chcę z nim porozmawiać, dowiedzieć się jak to wszystko znosi. To było tak niespodziewane, dla niego również, pewnie nie wie co się z nim dzieje. Ja chcę wiedzieć gdzie teraz jest. I marzę o tym, by się choć jeszcze raz przytulić. Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą - do tej pory było dla mnie tylko pustym zdaniem. Wiem co czujesz, moj tata zmarł nie mając 62 lat, zmarł nagle, nie chorował, wyszedł do garażu i już nie wrócił... reanimowali go ponad 1,5 godziny ...niestety nic to nie dało.... Serce mi pękło, krzyczałam w niebogłosy, błagałam, prosiłam, chodziła w kółko i krzyczałam, ze to głupi sen i chce się z niego już obudzić.... niestety nikt mnie nie obudził .... i mimo tego, ze już minął miesiąc nadal mam nadziej, ze to tylko sen.... Tak bardzo tęsknie, to tak bardzo boli ...boli mnie każdy centymetr ciała, serce mi pękło. Ja tez tak jak Ty byłam bardziej zżyta z tata... rozumiał mnie bez słów, mogliśmy godzinami siedzieć i nic nie mówic... Moj tata.. cudowny człowiek, pełen miłości, jego uśmiech łagodził wszystko ... kocham go nadal i mam nadzieje, ze się kiedyś spotkamy... Tez bardzo bym chciał się dowiedzieć co się z nim dzieje, czy jest szczęśliwy, czy mnie słyszy jak mówię do niego i wysyłam mu miłość ... czy mnie słyszy? Czy jest tutaj z nami? Dla mojego taty to tez było zaskoczenie i tak jak Ty zastanawiam się czy wie co się z nim dzieje !? Moje życie już nigdy nie będzie takie samo... umarła czesc mnie, bezpowrotnie ... jakbym oddychała płycej, zmuszam sie to wszystkiego i ciagle mam nadziej, ze sie obudze. Nie ma chwili żebym o nim nie myślała... śnił mi się kilka razy... niewiem czy sam do mnie przyszedł czy to ze ciagle o nim myśle spowodowało te sny ... |
|
|
|
Glamorous Kontakt Ze Zmarłym Tata 02.10.2018 - 15:32
Rokinon CYTAT(Glamorous @ 02.10.2018 - 16:32... 02.10.2018 - 21:13
Glamorous CYTAT(Rokinon @ 02.10.2018 - 22:13) ... 04.10.2018 - 11:45
pigsonwings Jedyne miejsce gdzie jest twój tata, to twoja pam... 05.10.2018 - 12:58
ciciak Czasami można samemu nawiązać kontakt:
https://... 07.10.2018 - 22:14
g00rmik Życie dalej bez tych, których kochamy jest trudn... 08.10.2018 - 07:46
warmine Możesz pomóc tacie tam po drugiej stronie. Podam... 09.10.2018 - 17:46
Shagy CYTAT(warmine @ 09.10.2018 - 18:46) ... 10.10.2018 - 13:05
g00rmik CYTAT(Shagy @ 10.10.2018 - 14:05) (.... 10.10.2018 - 19:32
Glamorous Wydaje mi się zwykła przesadnia, dla podkreślen... 10.10.2018 - 23:29
Isabel Martin CYTAT(Glamorous @ 02.10.2018 - 16:32... 10.10.2018 - 19:15
Glamorous CYTAT(Isabel Martin @ 10.10.2018 - 20... 10.10.2018 - 23:24
Glamorous CYTAT(g00rmik @ 10.10.2018 - 20:32) ... 10.10.2018 - 23:36
g00rmik Chyba tata byłby dumny, gdyby oczywiście zrozumi... 11.10.2018 - 21:44
Glamorous CYTAT(g00rmik @ 11.10.2018 - 22:44) ... 12.10.2018 - 07:54
VenusInFurs Mozesz napisac jesli bedzie Ci zle. Przezylam 2 sa... 17.10.2018 - 00:57
Glamorous CYTAT(VenusInFurs @ 17.10.2018 - 01... 17.10.2018 - 14:08
Krukos Ciekawe co myślą zmarli bracia dziadki, kuzyni, ... 06.11.2018 - 22:08![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |