oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Kolejna Podróż (?) .
damiano
post 28.08.2007 - 13:22
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dziś rano miało miejsce to samo zdarzenie. To już 5 raz od kiedy wiem o OOBE.
Budzę sie rano ,mam ochotę na jeszcze godzinke snu. Prosiłem NP o pomoc w osiagnieciu OOBE :P Po zamknięciu oczów odczułem znane uczucie ,tym razem mało intensywne piski (szumy?) ,wiedziałem co się szykuje. Po kilkunastu sekundach (przynajmniej miałem takie wrazenie) od zaknięcia oczów oderwałem się siłą od ciała. Nic nie widziałem więc z całych sił probowałem otwotrzyć oczy. Po pewnym czasie udało się. Wszystko wydawało sie bardzo realne ,byłem świadomy tego co sie ze mną dzieje. Wtedy myślałem że mam OOBE. Pamiętam miedzy inymi że przeglądałem sie w lustrze ,wszystko wyraźnie było widać. Nie wiedziałem za bardzo co robić więc latałem po pokoju (uczucie cudowne i realne). Nie wiedząc co robić wyleciałem przez okno do pokoju sąsiadki :P Widziałem ją rozmawiającą przez telefon ,leżała w łózku. Po powrocie ,po jakimś czasie wszsyko zanikło ,poczułem że świadomość wróciła i leże na łóżku. Wstałem ,chciałem to zapisać bo pamięć zanikała.

to było jedno z najfajniejszych ,,PORDÓŻY'' lecz wiem że to nie OOBE. Wszystko wydawało sie takie realne. Nie jestem w stanie powiedzieć czym są te moje podróże.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
...
post 29.08.2007 - 09:41
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zgadzam się z Conchita :). Czasami komuś ciężko idzie, czy nawet opornie, ale nie oznacza to, że jest trudne dla wszystkich, nic dodać nic ująć Conchita.
Jeszcze dopiszę coś, co dało mi do myślenia po wypowiedzi Damiana, bo pewnie nie tylko jego dotyczy. Otóż tutaj właśnie też pojawiają się pewne oczekiwania i przekonania o tym, czy OOBE jest lub czym nie jest. Może niektórzy przez to właśnie przegapiają okazję?
Pamiętam jak pisałam do Darlene z Instytutu Roberta Monroe z zapytaniem: "Czym różni się LD od OOBE". Odpisała, że tym iż śniący wie że śpi, a OOBE to jednak opuszczanie ciała w świecie "rzeczywistym" i że to różne stany. Jednak dodała pewien haczyk. Mianowicie napisała jeszcze, że - cytuję: "czasami OOBE, zwłaszcza jeśli wymaga przemieszczenia się do świata niefizycznego bywa mylone z tym, co jest znane jako LD".
Więc tak rozumując po swojemu, to czasami, gdy opuszczam ciało i jestem gdzieś, gdzie krajobraz bywa jak sen, to to nie musi być sen i heja :D poplątać się można. Jednak nie ma co dawać się przekonaniom! Ilekroć podróż, eksploracja nam coś daje na plus w rozwoju, to co za różnica, jak nazwać tą eksplorację?
Pozdrawiam Was serdecznie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park